Piotr18.06.2020 15:34
Inne
Ta firma to kompletny bajzel. W zarządzie Chińczycy, którzy posługują się jedynie j.chińskim bądź rosyjskim, po polsku z nimi nie da się dogadać. To żaden zarzut, ale jak ci mówią, że za chwilę będzie księgowy (Polak), to ty automatycznie powinieneś się nagle przekształcić w "tłumacza", niezależnie od stanowiska, i tłumaczyć specjalistyczne rzeczy, co dla osoby z tym niezwiązanej jest dość uciążliwe. Cały zarząd to oficjalnie jedna osoba, nieoficjalnie 2. Mam tu na myśli pseudoszefową, przy okazji żonę prezesa, która cały czas kombinuje z wyrobieniem sobie pobytu w Polsce na podstawie zatrudnienia w innych firmach. Obowiązki wspominane w ogłoszeniu i na rozmowie kwalifikacyjnej są kompletnie niezgodne z rzeczywistością. Szukają pracowników uniwersalnych, znaczy to, że nie ważne, na jakim stanowisku zostałeś zatrudniony i tak będziesz musiał sprzątać biuro, załatwiać prywatne sprawy pseudoszefowej i prezesa, rozładowywać ciężkie kartony podczas dostawy. Co do umowy, to zlecenie i na więcej liczyć raczej nie warto. Najchętniej zatrudniają studentów, bo wtedy mogą zaoszczędzić, a oszczędzają prawie na wszystkim.
Są też w tej firmie plusy, a mianowicie wyjazdy pseudoszefowej i prezesa. Czasami mogą wyjechać gdzieś za granicę nawet na miesiąc i wtedy w biurze jest mniej więcej luz. Lokalizacja biura jest dobra, blisko metra.