Ruszyły sprawy w sądzie! Zapraszamy zainteresowanych do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe II Wydział Karny.
Tess
14.07.2019 00:34
Inne
Praca podobnie jak życie uczy pokory . Praca w Fundacji "Żyć Godnie " to praca dla ludzi kreatywnych i wytrwałych . Kierownictwo to ludzie wymagający ale cierpliwi z dużą empatią i wyrozumiałością. praca z osobami niepełnosprawnymi to odpowiedzialność i lekkoduch nie ma tam co szukać, markować pracę można na krótką metę i nie radzę bo odwróci się to z nawiązką przeciwko "leniowi" Można dużo się nauczyć a właściwie to podopieczni codziennie nas czegoś uczą. Polecam przekonaj się jak jest , głupich anonimów w necie nie czytaj. Kieruj się rozsądkiem i faktami . Polecam
Marta
11.09.2020 11:47
Pracownik
Proszę się wstydzić piania nieprawdziwych informacji! Kłamstwo nie popłaca!
Marta
11.09.2020 11:48
Pracownik
Może wreszcie "pokory" nauczy tzw. "Pracodawców" prokuratura i sądy!
Pytanie
03.05.2020 15:17
Inne
Czy Fundacja "Żyć Godnie" praktykuje "luźne piątki"?
Pomawiana o nieżąd
27.05.2020 07:05
Inne
Preferuje doprowadzanie pracowników do wyjazdu z pracy karetką pogotowia!
Fundacja jest pięknym miejscem ale tylko dla widza. Mogłoby być normalnie no ale cóż jaki pan taki kram. Pieniądze podatników nie idą na terapię tylko na (przechowywanie podopiecznych). Pracowało już w tej placówce bardzo wielu ludzi i to wspaniałych, pełnych inicjatywy i w dodatku z odpowiednimi kwalifikacjami. Niestety nie jeden pracownik odchodził z fundacji sfrustrowany, a nawet psychicznie załamany ale nie za sprawą podopiecznych lecz ciągłych intryg prezes, wszędzie szukającej wroga. Jedni sami odchodzą bo nie mogą tego dłużej tolerować, drudzy są zwalniani lub nie przedłuża się im umowy. Wiadomo, że pracownik się pozbiera poszuka innej pracy, co innego podopieczny, który się przyzwyczaja i zaczyna ufać a tu za kilka miesięcy dostaje nowego terapeutę. Terapeuta zaczął go dopiero poznawać i planować odpowiednio pracę terapeutyczną, która wymaga głębszego poznania podopiecznego zanim się zacznie odpowiedni proces terapii. Wielce zastanawiające jest to, że jeszcze żadnej instytucji nie udało się zaprowadzić tam porządku pomimo tylu kontroli i nawet ingerencji mediów. Wniosek z tego taki: Ryba psuje się od głowy i dlatego trzeba być albo chorym na umyśle albo przekupionym albo jeszcze zupełnie obojętnym żeby nie zauważyć problemu, który tkwi w pysznym zarządzie, który notabene zamieścił nad drzwiami biurowymi tabliczkę z napisem ,,Pycha kroczy przed upadkiem''.
B
23.05.2020 16:40
Inne
Odpowiedź prosta. Jaki złoczyńca przyzna się do swoich przestępstw?
B
23.05.2020 16:42
Inne
Proszę zobaczyć ilu obecnie pracuje terapeutów z odpowiednimi kwalifikacjami!
anonim
06.10.2018 19:47
Inne
(usunięte przez administratora)
Gina
03.03.2020 15:07
Inne
Mam nadzieję, że ktoś przejrzy na oczy i ukróci proceder poniżania pracowników i traktowania podopiecznych jak przedmioty. Bo terapeuci robią co mogą a zarząd mydli oczy pięknymi słowami i wiesza psy na byłych pracownikach. Swoje mają za uszami a nowym pracownikom wciskają że to pracownicy byli niekompetentni.
Gina
04.03.2020 07:00
Inne
Jeśli masz istotne informacje dołącz do nas Więcej osób tym lepsza strategia
No ja
12.02.2020 21:15
Inne
Radio Gdansk Proszę przeczytać Nowe fakty o Fundacji Ģodnie Żyć
anonim
10.12.2018 19:48
Inne
(usunięte przez administratora)
toja9999
22.01.2020 07:59
Inne
Opinie które tu czytamy są w dużej mierze prawdziwe, ale czasem przerysowane. Co nie zmienia faktu, że coś jest na rzeczy. W powietrzu coś wisi i tylko czekać aż spadnie.. Fundacja robi bardzo wiele dobra i w takim celu na pewno została założona. Pracują tam wspaniali ludzie, którzy wiedzą po co tam przyszli, a nie przyszli na pewno (tak jak uważa Pani prezes), żeby działać na szkodę fundacji.. Niestety.. Na początku jest dobrze, ale Zarząd bardzo wierzy plotkom, których jest tam za dużo.. Robią się afery, jest nieprzyjemnie... Póki jesteśmy pionkiem i robimy tak jak oczekują (o oczekiwania są różne, również te nie zgodne np z prawem) to da się pracować, ale to wyjście na chwile. (usunięte przez administratora)
Toja9999 z 22 01 2020 r
01.02.2020 05:58
Inne
I znowu usunięte! Dlaczego ? Końcowe zdanie to podsumowanie całej wypowiedzi !!
Maja
02.12.2019 07:03
Inne
Można jasniej
Barte
14.12.2018 08:49
Inne
W związku z pomawianiem przez niektórych pracowników Fundacji "Żyć Godnie" w Kolniku, szczególnie w pismach kierowanych o ewentualną pomoc w ratowaniu ich stanowisk pracy, Fundację Edu-Art, która złożyła ofertę na prowadzenie ŚDS, proponuję wystąpić z oficjalnym pismem o dostarczenie kopii pisma i wezwanie Prezes Fundacji, jej krwawej pomocnicy oraz pracowników, którzy nawet nie znają poprzednio pracujących osób, do zaprzestania takich działań.
hiena
23.03.2019 13:21
Inne
wyjątkowo odrażający osobnik
Sowa
28.08.2019 23:12
Inne
podpisz się swoim nazwiskiem, to powiem ci kto cię napuścił.
do pedagog
25.08.2019 22:34
Inne
Wpisujesz się w hejt uprawiany przez frustratów albo jesteś tworem farmy troli - myślę ,że to drugie. Czy rozsądnie myślący człowiek (pedagog)będzie krzywdził słowem ludzi pracujących na rzecz słabszych?Czy zastanawiasz się co czują opiekunowie rodziny podopiecznych tej fundacji po takich wypowiedziach? Trole nie myślą , Trole to złośliwe duszki (te z przekazów i baśni skandynawskich ) . Trole internetowe działają by krzywdzić nie robią tego bezinteresownie chyba że wynika to z cech charakteru! Wiek i doświadczenie upoważnia mnie do wyrażenia podziwu dla prowadzących tę fundację , bo TROLE a właściwie ich plaga może załamać człowieka i zniechęcić do działania . Proszę pamiętać ,że każdy trol jest identyfikowalny i zachęcam hejtowanych do stanowczego sprzeciwu.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
do pedagog
25.08.2019 22:11
Inne
mam nadzieję,że pedagog nie jest wykonywanym zawodem ani wykształceniem, bo zmyśleniem i analizą kiepsko wychodzi-płasko!
Na jakiej podstawie sądzisz , że rotacja źle świadczy o pracodawcy? a może kandydat nie spełnił oczekiwań co do kwalifikacji i stosunku do osób niepełnosprawnych ?, może z upływem terminu zawarcia umowy sam stwierdził,że nie podoła bo odpowiedzialność za spokój ,bezpieczeństwo podopiecznych to zbyt duży wysiłek?, a sprawić by uśmiech pojawił się na jego twarzy przerasta jego możliwości! Do pracy z osobami z niepełnosprawnościami trzeba mieć pewne predyspozycje , a najważniejsze trzeba kochać siebie w przeciwnym razie zabiją cię frustracje i niemoc . Obiło się o moje uszy ,że wśród byłych pracowników były takie specjalistki , które uważały że zmiana pampersa czy pomoc w kąpieli to poniżej ich godności i kwalifikacji! Jeżeli należą do byłych to lepiej dla podopiecznych . Zgodzę się z Tess,życie i praca z podopiecznymi uczy pokory- POKORY , której raczej nie posiadasz , opierasz się na niesprawdzonych informacjach , łatwo osądzasz i gdybym mogła decydować nawet na wolontariat bym Cię nie przyjęła- szkoda podopiecznych !!! Pokochaj siebie , pokochasz ludzi. PS . musiałaś/eś mieć trudne dzieciństwo, problemy z przełożonymi bądź inne i w necie szukasz sojuszników lecząc chorą duszę .Proponuję wrzucić na LUZ , odciąć się na jakiś czas od internetu / dobra książka w zależności od zainteresowań jeżeli takowe masz / Pozdrawiam i pozytywnego myślenia , czas leczy rany.
Olaf
09.05.2019 19:11
Inne
Uważam, że było jak w każdej firmie. Raz lepiej raz gorzej, wszędzie trzeba pracować.
333
11.12.2018 21:38
Inne
Proszę o pomoc ????????????każdy ma prawo wystąpić w konkursie .nawet ostatnio Pani Teresa proponowała ,mówiła że każdy ma równe szanse i niech stanie do konkursu ,szacunek dla fundacji edu -art ,a teraz gaciami trzęsą ????wygra najlepszy
Pracujący
23.11.2018 22:47
Inne
Moi drodzy "pisarze"
Gratuluję takich tekstów, a dlaczego to streszczę w kilku zdaniach:
- krytycy Fundacji podpisują się zazwyczaj jako pracownicy lub byli pracownicy,
- dlaczego osoby, które zatrudniły się w Fundacji, które twierdzą, że żle byli traktowani przez kierownictwo natychmiast nie odeszli z tej pracy,
- nie oszukujmy się, aktualnie rynek pracy jest w stanie wchłonąć wszystkich chętnych do pracy, podkreślam chętnych do pracy, no i oczywiście posiadających jakiekolwiek kwalifikacje,
- proszę mi wytłumaczyć /pytanie kieruję do osób które odeszły z Fundacji/ co było przyczyną, że rozstali się z zakładem pracy. Złe zarządzanie, niska płaca, a może brak kwalifikacji danego pracownika. Bądzmy obiektywni. Nie wyobrażam sobie pracy której nie lubię lub nie lubię przełożonych. Z takim pracodawcą nie podpisał bym umowy o pracę.
Czytając te wypowiedzi dochodzę do wniosku, że niektóre osoby zatrudniające się w Fundacji liczyły na to, że wystarczy przychodzić do pracy, a nie świadczyć pracy i wypełniać swoje podstawowe obowiązki określone w zawartej umowie o pracę, ponieważ jest to instytucja budżetowa. Uważam, że część tych osób nie ma pojęcia o pracy z osobami niepełnosprawnymi.
Prawdopodobnie większość negatywnych wpisów dokonuje jedna, dwie najwyżej trzy osoby. Pewnie mają jakiś żal do Fundacji.
Jeszcze raz proszę niech piszący mi wyjaśnią, dlaczego tak koniecznie chcą pracować w Fundacji skoro jest tam tak zła atmosfera, szefowa jest prawie tyranem, a pozostali pracownicy jej usługują.
Moje zdanie jest jedno - te wpisy dokonują osoby, które w zasadzie nic w życiu nie osiągnęły. Prawdopodobnie nie mają żadnych wystarczających kwalifikacji do znalezienia sobie pracy. Są to ludzie którzy nie potrafią odnalezć się w obecnej rzeczywistości, którzy najchętniej wieczorem przy piwku lub kawce lubią /uważając, że są anonimowi/ wylewajć swoje żale wynikające z flustracji lub braku zaradności w ułożeniu sobie życia zawodowego, na forum internetu.
Panowie i Panie piszący na temat Fundacji zweryfikujcie własne życie, a nie domagajcie się by wszystko podano Wam na talerzu, te czasy minęły, trzeba samemu odnalezć się w obecnej rzeczywistości, ruszyć mózgiem /oczywiście jeżeli się go ma/ i zorganizować sobie życie, a nie pisać w internecie, że pracodawca jest "BE". Rusz się kochany, kochana z fotelu /kanapy/i znajdz sobie pracę gdzie pracodawca będzie super, będziesz dużo zarabiała /zarabiał/ i nic nie robił.
Gratuluję, jeżeli taki zakład znajdziesz daj cynk, chętnie się zatrudnię nawet jako Twój zastępca.
ŚledzącyTemat
06.12.2018 14:18
Inne
"Gratuluję" Pracującemu "ciekawego" tekstu. Co mnie uderzyło podczas czytania ? Postaram się odnieść po kolei do co bardziej interesujących fragmentów. Cytaty ujęte w cydzysłów.
"- krytycy Fundacji podpisują się zazwyczaj jako pracownicy lub byli pracownicy" - jeśli są albo byli pracownikami, to jak mają się podpisywać ?
"- dlaczego osoby, które zatrudniły się w Fundacji, które twierdzą, że żle byli traktowani przez kierownictwo natychmiast nie odeszli z tej pracy" - żyjemy w XXI wieku i dzisiaj pracownikom przysługują pewne prawa. Nie muszą rezygnować z pracy, która im odpowiada, mają pełne prawo walczyć o godne i zgodne z prawem traktowanie.
"- nie oszukujmy się, aktualnie rynek pracy jest w stanie wchłonąć wszystkich chętnych do pracy, podkreślam chętnych do pracy, no i oczywiście posiadających jakiekolwiek kwalifikacje" - mam wrażenie, że pracujący przecenia stan rynku pracy. Ponadto powtarzam - dlaczego to ktoś ma szukać innej pracy, a nie walczyć o swoje prawa ? Podkreślam - swoje prawa.
Do kolejnego akapitu nie mogę się odnieść w całości, bo nie jestem i nie byłem pracownikiem Fundacji, jednak końcowy fragment na komentarz zasługuje:
"Nie wyobrażam sobie pracy której nie lubię lub nie lubię przełożonych. Z takim pracodawcą nie podpisał bym umowy o pracę." - czytając dyskusję doszedłem do wniosku, że osoby piszące pracę swoją lubią. Co do sympatii lub jej braku do przełożonych, to mam wrażenie, że Pracujący coś pomylił. Starając się o pracę, trudno lubić lub nie przyszłych przełożonych, najczęściej są to obce osoby. To jak ? Starając się o pracę mam wcześniej nawiązać kontakty towarzyskie z przyszłymi przełożonymi, aby sprawdzić czy je polubię, czy nie ? Dziwna opinia.
"Czytając te wypowiedzi dochodzę do wniosku, że niektóre osoby zatrudniające się w Fundacji liczyły na to, że wystarczy przychodzić do pracy, a nie świadczyć pracy i wypełniać swoje podstawowe obowiązki określone w zawartej umowie o pracę, ponieważ jest to instytucja budżetowa. Uważam, że część tych osób nie ma pojęcia o pracy z osobami niepełnosprawnymi." - Wnioski zazwyczaj wyciąga się na podstawie przesłanek, dobrze by było, aby formułując tak daleko idąc wnioski Pracujący wskazał na podstawie jakich wypowiedzi je wyciąga. Osobiście na podstawie dyskusji doszedłem do wniosków wprost przeciwnych.
"Prawdopodobnie większość negatywnych wpisów dokonuje jedna, dwie najwyżej trzy osoby" - - a na czym oparte jest to prawdopodobieństwo ?
"Pewnie mają jakiś żal do Fundacji." - że mają żal, to oczywiste. Tyle, że na podstawie tego co przeczytałem, to nie do Fundacji, a konkretnych osób. A to nie to samo.
"Jeszcze raz proszę niech piszący mi wyjaśnią, dlaczego tak koniecznie chcą pracować w Fundacji skoro jest tam tak zła atmosfera, szefowa jest prawie tyranem, a pozostali pracownicy jej usługują." - jeszcze raz napiszę, może dlatego, że ta praca im odpowiada, że chcą i potrafią troszczyć się o podopiecznych ? A zła atmosfera i szefowa "prawie tyran" nie powinny byc powodem do zmiany pracy, a raczej podstawą do naprawy sytuacji.
I już prawie na koniec, to co mnie najbardziej wzburzyło, mianowicie cały fragment zawierający właściwie tylko inwektywy pod adresem piszących. Żadnych argumentów, żadych podstaw, a daleko idące twierdzenia:
"Moje zdanie jest jedno - te wpisy dokonują osoby, które w zasadzie nic w życiu nie osiągnęły. Prawdopodobnie nie mają żadnych wystarczających kwalifikacji do znalezienia sobie pracy. Są to ludzie którzy nie potrafią odnalezć się w obecnej rzeczywistości, którzy najchętniej wieczorem przy piwku lub kawce lubią /uważając, że są anonimowi/ wylewajć swoje żale wynikające z flustracji lub braku zaradności w ułożeniu sobie życia zawodowego, na forum internetu.
Panowie i Panie piszący na temat Fundacji zweryfikujcie własne życie, a nie domagajcie się by wszystko podano Wam na talerzu, te czasy minęły, trzeba samemu odnalezć się w obecnej rzeczywistości, ruszyć mózgiem /oczywiście jeżeli się go ma/ i zorganizować sobie życie, a nie pisać w internecie, że pracodawca jest "BE". Rusz się kochany, kochana z fotelu /kanapy/i znajdz sobie pracę gdzie pracodawca będzie super, będziesz dużo zarabiała /zarabiał/ i nic nie robił." - kolejny raz proszę, aby Pracujący wskazał te fragmenty wypowiedzi, które uzasadniają ten nawał oskarżeń i moim zdaniem obraźliwych określeń ! Jeśli nie, to wszystko można traktować jak bezpodstawną próbę dyskredytacji piszących. Właściwie cały ten fragment powinienem okreslić dosadniej, ale z grzeczności tego nie zrobię.
"Gratuluję, jeżeli taki zakład znajdziesz daj cynk, chętnie się zatrudnię nawet jako Twój zastępca." - no cóż, osoba o takich poglądach i "zdolnościach" do wyciągania wniosków jest ostatnią, jaką widziałbym na stanowisku zastępcy. W jakimkolwiek zakładzie.
333
09.12.2018 21:52
Inne
Krwawa mary to ta Teresa co kilka lat temu poleciała z wielkim hukiem ,na zebraniach wiecznie było o niej opowiadane ,jaką ona to zła jest ,teraz ja przyjęła aby się za nią wypowiadać i po wszystkim zaś poleci z wielkim hukiem
333
09.12.2018 21:46
Inne
Wpis został skasowany ....ekipa którą była tzn Krzyś, Maciej, Bartek, Darek Marta, Karoliną, Agata, Kasia, Iwona, Basia, Paweł, Mirka, Paweł, Agnieszka,radzili sobie ,ale pani (usunięte przez administratora)powiedziała spadać bo ile można im (usunięte przez administratora).......
SPRAWA JUŻ W PROKURATURZE
07.12.2018 16:58
Inne
Ponieważ sprawa o (usunięte przez administratora)trafiła już do Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, zachęcam wszystkich byłych pracowników do złożenia zeznań. Śledczy mają 30 dni na decyzję o ewentualnym wszczęciu postępowania. Dlatego czas ucieka. Nie zapomnijmy o naszych byłych podopiecznych, bo to oni najbardziej są krzywdzeni przez Panią Prezes.
Jolanta Kołkowska - Prezes
10.11.2018 15:47
Inne
Myślę,
iż przyszedł czas, aby sobie wyjaśnić:
- wysłanie ok.40 PIT to standard, albowiem pracowników na umowę o pracę
jest 15, reszta zatrudnionych osób, to umowy
zlecenia i o dzieło, których rocznie jest ok. 20 do 30. Skąd takie
informacje. Czyżby plotka pracowników biurowych w celu
podniesienia swojej atrakcyjności, jako osoby dobrze poinformowanej...
- połowy załogi nigdy nie było, może 1/4 i to w przypadkach zachorowań
grypowych = większość z nich to opieka nad dziećmi, co
jest nieuniknione, ponieważ zatrudniamy młodych ludzi. Szczególne są
zbiorowe ( umówione ?) zwolnienia lekarskie od lekarza
psychiatry, co jest bardzo zastanawiające?! Zważywszy na specyfikę
wykonywanej pracy, nasuwa się natychmiast pytanie : czy
terapeuta , psycholog lub kierownik - z takimi problemami - może
prowadzić zajęcia z naszymi Podopiecznymi, czy nie?
Przedostatni kierownik był "mistrzem świata" = po 2 miesiącach pracy -
4 miesiące zwolnienie od psychiatry!
- złą (?) reputację, jak powiadasz "Były pracowniku", wytwarzacie
Państwo sami m.in. tymi wpisami. To Państwo "rzucacie" na
biurko wypowiedzenia. Kiedy pytam o przyczynę, to nawet nie potraficie
powiedzieć dlaczego. Ostatnio usłyszałam:" bo inni też
składają". Czyli co? Pospolite ruszenie? Ktoś tym kieruje? Kto? To
Państwa zachowanie może frustrować Podopiecznych. Bez
pardonu np. w Ich obecności opowiadacie, komentujecie, krytykujecie
pozostałych terapeutów, kierowników, nie mówiąc o
zarządzie. Czy tego uczyli Was rodzice, szkoły? A gdzie etyka
terapeuty? A gdzie, w pojedynczych przypadkach, tzw. dobre
wychowanie? Czy, nawet szkolenia, które "fundujemy" Państwu nie
przynoszą skutku? Dokąd chcecie zajść?
- zwolnionych - czyli tych osób, które otrzymały wypowiedzenia - od
2010 r. zostało 12 pracowników. Pozostali, to osoby, które
same złożyły wypowiedzenia, bądż osoby, którym nie przedłużono umowy z
istotnych powodów;
- do tej pory nie dotarły do mnie informacje, iż powinnam leczyć się
psychiatrycznie. Cóż, w moim otoczeniu, prywatnym
i zawodowym, jest kilku uznanych psychiatrów, ale żaden z nich nie
namawiał mnie do podjęcia takiego leczenia. Do urojeń też
się nie przyznaję. Do lęków, po części, tak. O Podopiecznych. Co z
Nimi będzie, jak zabraknie opiekunów;
- Pana Rutkowskiego zaangażowaliśmy - trudno powiedzieć, że
zatrudniliśmy, bo wpłacił nam pokażną darowiznę - w celu
wyjaśnienia kilku spraw;
- do lżenia i wyzywania oraz szarpania pracowników nie przyznaję się! To
nie leży w mojej naturze;
- skąd się wzięły setki? Pracowników, którzy zatrudnieni byli w fundacji
od 2001 roku było łącznie 70 osób;
- jeżeli "Były pracowniku" piszesz się na świadka, to miej odwagę
cywilną i przedstaw się.
Proponuję spotkanie w celu omówienia postawionych zarzutów! Przedstawcie
się drodzy Adwersarze. Znajdziecie tyle odwagi cywilnej?
Wiem co pisze
30.11.2018 23:34
Inne
Nie zabiarełem so tąd głosu, ale to co mówi pseudo pezestawa to jedno wielkie nic...stek kłamstw....Słuchaj Kołakowska zrozum ze powinnaś się leczyć psychiatrycznie na oddziale zamknietym ....Dziwisz się ze ludzie nie piszą swoich personaliów? A nadzwyczajnie si ciebie się ciebie boją Franco. ...jesteś starszym człowiekiem. ...bez poczucia winy Ludzie nie zatrudniajcie się w tej fundacji. PersoNel sam się zwalniał hahaah śmieszne , sama zwalniałaś ludzi ... jesteś diabłem wrodzonym złem przekletym Kołakowska. ...idź na leczenie bo tylko to może ci pomoże ale napewno nie możesz prowadzić takiej fundacji
byłam widziałam przeżyłam
01.12.2018 23:37
Inne
Ostre ale prawdziwe niestety długo ten wpis nie będzie tu widniał :)
Ktoś, kto się już nie boi
23.11.2018 09:11
Inne
Kochani, trzeba pogratulować wszystkim, którzy się nie ugięli, dali się zastraszyć Prezes i Merry i wezwali pogotowie i policję. Jesteście Wielcy! Tak trzymać. Dziękujemy Wam. Mieliście świadomość o podsłuchach i mimo to nie ugięliście się!
Prezes chciała spisku i upadku WTZ i ŚDS i zrobiła wszystko - zatrudniła Krawą, szkalowała, wyzywała pracowników a w końcu ich pije i szarpie, by tak się stało. Gratulacje!
D....
22.11.2018 14:34
Inne
Ponieważ poprzedni wpis został usunięty. Nareszcie nadszedł czas końca. CZARNA i jej pomocnicza KRWAWA MERY T nie tylko znieważają, wyzywają pracowników ale też ich szarpią. Przykładem jest przyjazd karetek pogotowia wczoraj i przedwczoraj oraz policji. To miejmy nadzieję już koniec, chyba, że CZARNA i KRWAWA MERY załatwiają sobie żółte papiery. Pracownicy obecni i byli, już się nie bójcie - zgłaszajcie się do prokuratury i na policję. Wszystko będzie dobrze~~
D....
21.11.2018 11:50
Inne
I nadszedł czas .
okey
21.11.2018 16:06
Inne
na ch. robisz ten wpis? znalazles/-as nową pracę? czujesz niedosyt? Jakbys byl pracownikiem ktory zna swoja wartość i jest wartościowy to bys nie musial zajmowac sie tym tematem- podobnie jak 99% troli ktorzy tu egzystują
D...
21.11.2018 16:37
Inne
Ty nie wychowany trolu....
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Fundacja "Żyć Godnie"?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Misia
18.11.2018 11:05
Inne
Byłam uczestnikiem w kolniku w latach w którym powstawał ten ośrodek byłam zadowolona bo w moim życiu coś dobrego zaczęło się dziać było nas mało ale byliśmy zgraną grupą . Terapeuci którzy pracowali tam na początku byli oddanym personelem a potem jak przyszli nowi to zdecydowałam się odejść nie mogłam znieść traktowania mnie jak służącej . Pani prezes traktowała nas bardzo dobrze mam wspomnienia mile z tego okresu była nam jak matka . Jest to kobieta na dobrym stanowisku ,jest oddana swojej pracy i ludziom niepelnosprawnym to terapeuci są winni temu że ludzie którzy tam przebywają czują się wykorzystywani . Odwiedzam ten ośrodek co jakiś czas bardzo się zmienił , nie ma tam takiej atmosfery jak była kiedyś . Dzięki pani prezes Joli Kołkowskiej odważyłam się o poszukanie pracy która dawała mi dużo satysfakcji i moglam kontynuować swoje umiejętności dziękuję.
lolo
19.11.2018 15:59
Inne
O atmosferę szanowna pani Misia , to powinien zadbać pracodawca. Ale do tego trzeba mieć wiedzę i inne przymioty chcąc prowadzić taką placówkę. /vide wpisy/.
sąsiadka
11.10.2018 18:00
Inne
Proszę Państwa, dzisiaj -zachowanie pracownic i kierowcy - obrażanie i wyzywanie osób niepełnosprawnych - np. kleptoman, głupek, idiotka. Takie dziś przed domem były słyszane teksty. Może ktoś z kierownictwa by na to zareagował!
Bus
12.10.2018 10:43
Inne
Kierowca bombowca myśli że z burakami jeździ, najlepiej dac mu taczke. Pali papierosy w aucie przy osobach niepełnosprawnych i do tego krzyczy na nich .
Misia
18.11.2018 11:35
Inne
Ci którzy to mówili do ludzi niepełnosprawnych to myśleli o sobie ,ponieważ my jesteśmy osobami inteligentnym i wrażliwi na krzywdę a terapeuci zapominają po co tam są .ludzie którzy tam pracują niech spojrzą najpierw na siebie
Czytający opinie
24.10.2018 20:54
Inne
Brak mi słów, na temat negatywnych opinii zamieszczanych na stronie fundacji. Uważam, ze takie opinie zamieszczają osoby, które nie zostały dowartościowane we wcześniejszym życiu zawodowym. Prawdopodobnie przez krótki okres czasu pracowały w Fundacji. Ich wyobrażenie o pracy w tego typu zakładzie daleko odbiegało od zderzenia się z rzeczywistością.
Prawda jest taka, że w środowisku osób niepełnosprawnych mogą pracować jedynie osoby posiadające psychiczne i moralne predyspozycje do pracy z osobami niepełnosprawnymi. Nie ma znaczenia czy taka osoba pełni funkcję administracyjną czy też pracuje bezpośrednio z podopiecznymi.
Negatywne wpisy na stronie Fundacji w zasadzie /jedynie/, dotyczą niewłaściwego /brutalnego/ traktowania pracowników przez kierownictwo Fundacji. Moje pytanie - skoro takie sytuacje miały miejsce to dlaczego nikt z zatrudnionych lub byłych pracowników nie podnosił kwestii mobingu. Ci co umieszczają wpisy o takiej treści zdają sobie sprawę, że mobing to jest długotrwałe, uciążliwe działanie /przełożonych, kierownictwa/, których działanie w efekcie prowadzi do uszczerbku na zdrowiu. Prawdopodobnie takich działań nie było i to jest powodem, że kwestia ta nie była poruszana /bo należy takie działania udowodnić/. Wydawanie pleceń wykonywania pracy w zakresie określonym umową o pacę oraz zakresem obowiązków przez przełożonego stanowi integralną część obowiązków przełożonego. Pracownik ma prawa ale też i obowiązki wynikające z zawartej umowy o prace oraz przepisów Kodeksu pracy. Nie można traktować pracowników zakładu, takiego jak Fundacja inaczej niż stanowią to przepisy Kodeksu pracy. Zawierając umowę o pracę strony tj.pracownik i pracodawca określiły swoje prawa i obowiązki w zakresie wykonywania pracy. Jeżeli strony wywiązują się ze swoich obowiązków i robią to zgodnie z prawem pracy to w zasadzie nie powinno być konfliktów. Natomiast, jeżeli którejś ze stron nie odpowiadają wcześniej ustalone warunki umowy - każda strona ma prawo wypowiedzieć tak zawartą umowę o pracę.
Bardzo Was proszę piszcie wszystko na temat Fundacji, ale za nim napiszecie coś w rodzaju "ja tam pracowałem, pracowałam i wiem" to zróbcie to z odrobiną kultury. Odnieście się do spraw negatywnych ale też na pewno były pozytywy skoro jak niektórzy twierdzą, że pracowali kilka lat.
Za nim swoją opinię umieścicie na stronie to zastanówcie się co przez dokonany wpis chcecie osiągnąć. Czy zrobić na złość kierownictwu czy też ma być to tzw. "słodka zemsta".
Pozdrawiam.
Jasnowidz
09.11.2018 20:23
Inne
Chyba brak wiedzy, a nie słów?
Misia
18.11.2018 11:22
Inne
Czy jak ktoś pisze dobrze o fundacji i o pani prezes to musi to być na zamówienie wstyc się
Pracownicy
15.11.2018 09:05
Inne
Pani Prezes,
W związku z tym, iż jedna z Pani terapeutek, która uważa się za Pani zastępczynię, słownie poniża pracowników w obecności innych osób, (np. przez nakazywanie czyszczenia zlewu szczoteczką do zębów, wyrażania krzywdzących opinii) oraz nierówno traktuje pracowników (np. zatrudnione przez terapeutki wychodzą wcześniej z pracy bez żadnych konsekwencji, nie zwraca im uwag pomimo licznych uchybień). Poza tym zakazuje kontaktu pracownikom w spornych sprawach z kierownikiem. Oprócz tego przekazuje Pani Prezes nieprawdziwe i krzywdzące informacje na temat pracowników i ich pracy. Swoim zachowaniem doprowadza do wielu sytuacji konfliktowych, pogorszenia atmosfery, co skutkuje rozstrojem zdrowia i zwolnieniami lekarskimi.
Pani Prezes, przypominamy, iż pracodawca jest odpowiedzialny za sytuację pracowników i jest zobowiązany do przeciwdziałania takim jak opisane powyżej sytuacjom oraz reagować na wszelki nieprawidłowości.
Jest to nasze ostateczne oficjalne wystąpienie i jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, to powiadomimy odpowiednie organy, przekazując również dowody.
były
15.11.2018 16:07
Inne
Widać, że nie tylko Pani Prezes ma problemy....... .
epistoła
15.11.2018 20:22
Inne
Opinia piszących i tamże pracujących jest tożsama. Kłamstwa,pomówienia, zmyślanie rzeczy niestworzonych .-przez pseudo-przyjaciółki i kłopoty ma pracodawca.
Były pracownik
08.11.2018 21:03
Inne
W Fundacji tylko w zeszłym roku zostało wysłanych około 40 PiTów (w fundacji pracuje ok. 12 osób maksymalnie), czyli co miesiąc odchodziły lub zostały zwalnianie 3 osoby. Czasami było tak, że tylko połowa załogi była na stanowiskach, bo nikt nie chciał się tam zatrudnić. Biorąc to pod uwagę, łatwo sobie wyobrazić, jak odciska się to piętnem na podopiecznych, którzy potrzebują stałości i kogoś komu mogą zaufać. Mimo największych starań jednak mobing i zdrowy rozsądek (ludzie nie chcą wiązać się z miejscem o tak złej reputacji) sprawiał, że terapeuci albo rezygnowali, albo jeśli, nawet wytrzymywali i oddawali całe serce dla podopiecznych, to byli zwalniani pod byle pretekstem. Wynikało to wyłącznie z osoby Pani Prezes Fundacji, która mimo wielu sugestii nie podjęła leczenia psychiatrycznego, a swoje lęki, które dają się we znaki w postaci urojeń prześladowczych, przelewała na pracowników. Zatrudniała Rutkowskiego, który miał badać pracowników i ujawniać spiski przeciwko niej. Lżyła pracownikom, nazywając ich nałożnicami, czy po prostu wyzywając publicznie, czy szarpiąc. Mam nadzieję, że ktoś w końcu wśród tych setek pracowników oskarży ją i stanie przed sądem. Osobiście piszę się na świadka, jak i wielu innych pracowników, którzy też wiem, że się stawią.
Podopiecznym i moim byłym kolegą i koleżankom życzę wiele miłości, siły i nadziei.
Jasnowidz
09.11.2018 20:17
Inne
Też tak przewiduję. Koło się napędza.
Jolanta Kołkowska - Prezes
10.11.2018 15:45
Inne
Myślę,
iż przyszedł czas, aby sobie wyjaśnić:
- wysłanie ok.40 PIT to standard, albowiem pracowników na umowę o pracę
jest 15, reszta zatrudnionych osób, to umowy
zlecenia i o dzieło, których rocznie jest ok. 20 do 30. Skąd takie
informacje. Czyżby plotka pracowników biurowych w celu
podniesienia swojej atrakcyjności, jako osoby dobrze poinformowanej...
- połowy załogi nigdy nie było, może 1/4 i to w przypadkach zachorowań
grypowych = większość z nich to opieka nad dziećmi, co
jest nieuniknione, ponieważ zatrudniamy młodych ludzi. Szczególne są
zbiorowe ( umówione ?) zwolnienia lekarskie od lekarza
psychiatry, co jest bardzo zastanawiające?! Zważywszy na specyfikę
wykonywanej pracy, nasuwa się natychmiast pytanie : czy
terapeuta , psycholog lub kierownik - z takimi problemami - może
prowadzić zajęcia z naszymi Podopiecznymi, czy nie?
Przedostatni kierownik był "mistrzem świata" = po 2 miesiącach pracy -
4 miesiące zwolnienie od psychiatry!
- złą (?) reputację, jak powiadasz "Były pracowniku", wytwarzacie
Państwo sami m.in. tymi wpisami. To Państwo "rzucacie" na
biurko wypowiedzenia. Kiedy pytam o przyczynę, to nawet nie potraficie
powiedzieć dlaczego. Ostatnio usłyszałam:" bo inni też
składają". Czyli co? Pospolite ruszenie? Ktoś tym kieruje? Kto? To
Państwa zachowanie może frustrować Podopiecznych. Bez
pardonu np. w Ich obecności opowiadacie, komentujecie, krytykujecie
pozostałych terapeutów, kierowników, nie mówiąc o
zarządzie. Czy tego uczyli Was rodzice, szkoły? A gdzie etyka
terapeuty? A gdzie, w pojedynczych przypadkach, tzw. dobre
wychowanie? Czy, nawet szkolenia, które "fundujemy" Państwu nie
przynoszą skutku? Dokąd chcecie zajść?
- zwolnionych - czyli tych osób, które otrzymały wypowiedzenia - od
2010 r. zostało 12 pracowników. Pozostali, to osoby, które
same złożyły wypowiedzenia, bądż osoby, którym nie przedłużono umowy z
istotnych powodów;
- do tej pory nie dotarły do mnie informacje, iż powinnam leczyć się
psychiatrycznie. Cóż, w moim otoczeniu, prywatnym
i zawodowym, jest kilku uznanych psychiatrów, ale żaden z nich nie
namawiał mnie do podjęcia takiego leczenia. Do urojeń też
się nie przyznaję. Do lęków, po części, tak. O Podopiecznych. Co z
Nimi będzie, jak zabraknie opiekunów;
- Pana Rutkowskiego zaangażowaliśmy - trudno powiedzieć, że
zatrudniliśmy, bo wpłacił nam pokażną darowiznę - w celu
wyjaśnienia kilku spraw;
- do lżenia i wyzywania oraz szarpania pracowników nie przyznaję się! To
nie leży w mojej naturze;
- skąd się wzięły setki? Pracowników, którzy zatrudnieni byli w fundacji
od 2001 roku było łącznie 70 osób;
- jeżeli "Były pracowniku" piszesz się na świadka, to miej odwagę
cywilną i przedstaw się.
Proponuję spotkanie w celu omówienia postawionych zarzutów! Przedstawcie
się drodzy Adwersarze. Znajdziecie tyle odwagi cywilnej?
anonim
09.11.2018 20:58
Inne
(usunięte przez administratora)
HR
10.11.2018 08:38
Inne
A co na to Rada Fundacji? Niemożliwe, żeby tylu ludzi było złych /wg czytającego opinie/. Może problem jednak leży po stronie Rady i Pani Prezes?
Szanujący pracowników
10.11.2018 11:00
Inne
Jasnowidz ma rację, że koło się napędza. Nie można wykorzystywać pozycji pracodawcy, wobec tylu osób osób/pomijając inwektywy i złe słowa, niekiedy wrogie, ze strony pracodawcy.
Człowiek
24.06.2018 18:32
Inne
Słyszałam i widziałam na własne oczy jak tam pracownicy są traktowani przez Panią prezes,a wtedy dziwi się opinią, która sama sobie wyrabia.rotacja pracowników ogromna.
podopieczny
15.10.2018 18:21
Inne
Dziwi się swoimi dziwolągami i swoich zauszników, może niedługo?
Bono K
02.11.2018 18:30
Inne
No tak jest.
@kamil
12.10.2018 14:33
Inne
W Kolniku pracują na posadach terapeutów osoby nieposiadające odpowiedniego wykształcenia, które trzymają palec w d....pie szefostwu, bo nie chcą utracić posady. Poza osobami bez wykształcenia znajomi... jak tu ma być dobrze?!
kumaty
01.11.2018 19:34
Inne
której ze stron?
Bono K
02.11.2018 18:28
Inne
Końcówka zdania to sedno sprawy,
potencjalny pracownik
29.10.2018 18:12
Inne
Co należy do obowiązków pracownika administracyjno - biurowego w tej fundacji? Jest oferta pracy, nie wiem czy skorzystać. Podzielcie się opinią, ale ci którzy mają doświadczenie w tej firmie.
kumaty
01.11.2018 19:25
Inne
Poczytaj opinie ze zrozumieniem, może coś zakumasz.
Pupic
25.10.2018 12:20
Inne
Jaka kontrola się pytam ? koledzy po fachu ? I wszystko zamiatanie pod dywan .
czytający inaczej
25.10.2018 14:05
Inne
nic dodać, nic ująć .......
Prezes Zarządu
22.10.2018 13:54
Inne
W związku z wpisami zostało niezwłocznie wszczęte w Warsztatach Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowym Domu Samopomocy postępowanie wyjaśniające oraz została przeprowadzona przez uprawnione organy kontrola Fundacji "Żyć Godnie". Czynności sprawdzające oraz kontrolne nie potwierdziły wysuwanych zarzutów i nie ujawniono żadnych nieprawidłowości. Protokoły dotyczące czynności oraz pokontrolne są do wglądu po telefonicznym uzgodnieniu terminu u Pani Prezes Zarządu bądź u Kierownika (tel. Fundacji).
Prezes Zarządu
Członek Rady Fundacji
Kierownik WTZ i ŚDS
dzien
18.10.2018 12:54
Inne
dobry dzień
nikt
20.10.2018 09:31
Inne
Czyżby nawrócenie na dobrą drogę?
Teresa
11.10.2018 18:10
Inne
Hasło Szefów - Żyć Godnie! Nie dotyczy to pracowników i osób niepełnosprawnych, tylko Szefów. Oni mogą żyć inaczej, liczy się właściciel folwarku w Kolniku!
Karma
10.10.2018 12:25
Inne
Od czerwca tego roku do dnia dzisiejszego odeszło i zostało zwolnionych w sumie 13 osób. A to jeszcze nie koniec roku . A nowy kierowca jeździ jakby woził ziemniaki A nie ludzi niepełnosprawnych. Niech Pani Prezes już ustąpi miejsca młodszym ...
sąsiadka
10.10.2018 08:03
Inne
Treści wpisów to prawda! Może by warto, by Szanowna Pani Prezes odeszła, z różnych względów ... również z wieku. Potrzeba już chyba kogoś innego. Poza tym panie pracownice może by nie wychodziły z reklamówkami po imprezach dla podopiecznych. Może wreszcie ktoś zrobi porządki.
Moje sugestie dla Fundacja "Żyć Godnie":
Zmiana Pani Prezes, kontrola pracowniczek by nie wynosiły
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
Zmienić Prezesa
Pracownik
20.06.2018 10:43
Inne
Praca jest fajna, podopieczni bardzo przyjaźni i kadra również. Serdecznie polecam to miejsce. Wiele wydarzeń i zajęć dla podopiecznych oraz piękny ogród i budynek. Jest to wspaniałe miejsce dla osób starszych i niepełnosprawnych.
anonymous
23.06.2018 18:54
Inne
zgadza się miejsce wspaniałe uczestnicy też mają tam dobrze....gorzej jeśli tam ktoś pracuje. Niestety też nie jest fajne jak pracownicy co chwile się zmieniają bo odbija się to na uczestnikach
anonymous
09.10.2018 09:09
Inne
wpis zausznika fe!!!!!
anonim
29.10.2017 07:59
Inne
(usunięte przez administratora)
:(
25.11.2017 21:34
Inne
Tak jeszcze z imienia i nazwiska Ci podam nie znasz obowiązku ochrony danych osobowych. Jeśli pracujesz krótko to i tak D. nieznasz
inny
08.10.2018 17:15
Inne
prymitywny trolu,-
anonymous
07.10.2018 07:35
Inne
Widać swojskie trole pilnują, aby zło jakie tam jest się nie rozeszło.pracownicy.
anonymous
07.10.2018 06:24
Inne
Trol swojski . Pracownik.
anonymous
06.10.2018 16:34
Inne
no te nie polecam.Aktualnie.
Zostaw merytoryczną opinię o Fundacja "Żyć Godnie"
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Często zadawane pytania
Nie przegap nowości o Fundacja "Żyć Godnie"!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!