Caritas często angażuję się w pomoc osobom niepełnosprawnym intelektualnie czyli mówiąc konkretnie chorych umysłowo lub chorych psychicznie. (usunięte przez administratora)
Natomiast sam Caritas niewiele im pomaga, a bardziej bym powiedziała zarabia na nich ... Podopieczni w Caritas przebywają w ramach warsztatów zajęciowych to ci sprawniejsi, a ci mniej sprawni po prostu leżą na podłodze lub na materacach i na tym sprawa się kończy. Opiekun prawny po odpowiednim czasie odbiera niepełnosprawnego i zajmuje się nim w domu. Bywa też tak, żę nowi pracownicy bardzo się z początku angażują, lecz niestety szybko się wypalają, na skutek bardzo niskich efektów wynikających z ich poświęcenia i na skutek niskich zarobków i nagminnego poddenerwowania wynikającego z odpowiedzialności i hałasów...
(usunięte przez administratora)
Podsumowując uważam, że Caritas sam w sobie idee ma dobre, lecz bardzo źle realizowane. Pod pozorem dobroczynności nakręca się biznes i wykorzystywanie pracowników z niższym zaszeregowaniem oraz tych pracowników niepełnosprawnych. Niepełnosprawnych? Tak są zatrudniania również niepełnosprawni do opieki nak niepełnosprawnymi. Po co? Po to by PFRON refundował koszty płacy, czyli utrzymuje się stale określony procent osób niepełnosprawnych, których się wyrzuca po jakimś czasie, żeby móc korzystać z kolejnych dofinansowań.
Dlaczego akurat często pomaga się osobom niepoczytalnym, lub starszym z zaawansowaną demencją lub inną chorobą pamięci?
Odpowiedz jest prosta i oczywista - osoby tego typu nie poskarżą się gdy zauważą nadużycia, (usunięte przez administratora) czy inne nieprawidłowości. A jeśli się poskarży mały procent tych osób to nikt oczywiście im nie uwierzy.
(usunięte przez administratora)