konsultant Infolinii Technicznej Neostrada

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 26 ocen.

Opinie o konsultant Infolinii Technicznej Neostrada

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie konsultant Infolinii Technicznej Neostrada

ex pracownik

x,y, Pracownik, to wszystko prawda, - ta firma się stacza od kiedy do konkurencji odeszli doświadczeni pracownicy, potem było już tylko gorzej

Pracownik

Pracownik Oranż 2017-06-11 16:16 Opowiem swoją historię, żeby ostrzec co po niektórych przed pracą w call center u „pomarańczy” koło „cmentarza” w królewskim mieście Krakowie. Pracowałem tam ok. 2 lat, na wsparciu technicznym Neo, po pewnym czasie obsługiwałem wszystko ze względu na „awarie masowe”. Praca na początku wyglądała ok, ale tylko na początku. W maju przyszła do mnie Pani kierownik Wydziału z informacją, że będę sprzedawać światłowód, bo będzie „gruby hajs”, a lokalizacja ma nie wyrobiony cel. Oczywiście się zgodziłem, bo pieniądze nie śmierdzą, a skoro można mieć więcej to czemu nie? Miałem realizować połączenia wychodzące i szukać na podstawie adresów zasięgu światłowodu klientów Orange w systemie „H” i wykonywać połączenia. Pracowałem na ¾ etatu z dopełnieniem do całego jak większość pracowników. Do czego zmierzam? Pod koniec maja Pani kierownik się pojawiła z opcją wdg. niej nie do odrzucenia, czyli przejście na cały etat. Odmówiłem, bo stwierdziłem, że wystarczy mi około 150-160h. Niestety w czerwcu po odrzuceniu „niezłej propozycji” dostałem równe 122h!!! Pani kierownik oczywiście powiedziała, że jest bardzo małe zapotrzebowanie i zawsze mogę przejść na cały etat i wtedy będę mieć „gwarancję godzin”. Więc w końcu się zgodziłem, ale okazało się, że aneksu nie dostanę od razu. Dostałem, dopiero w sierpniu. Wtedy już było większe ciśnie na sprzedaż światłowodu, ponieważ jeszcze wyższemu kierownikowi brakowało „kilka” sztuk do celu. Nie będę opisywać jak dziwny był ten miesiąc, podsumuję tylko, że otrzymałem upomnienie za „nieuczciwą sprzedaż” (D2D – sprzedaż aktywna zgłosiła nieuczciwą sprzedaż w związku z wykonywaniem połączeń wychodzących). Przekazałem wtedy informację kierownictwu, że się odwołam, bo to kierowniczka mi powiedziała, że mogę wykonywać połączenia wychodzące, wtedy kierownicy zaczęli mi mówić, że to jest tylko upomnienie i żebym się nie przejmował. Stwierdziłem wówczas, że nie ma się faktycznie czym przejmować. Za dobre wyniki z tejże sprzedaży miałem obiecaną podwyższkę, pomimo tego, że chciałem umowę na czas nieokreślony. Wtedy zaczął się niezły cyrk. Okazało się, że aneks zaginął, ale się „znajdzie”. Po tych słowach miałem ochotę pójść zapalić, ale zamiast tego poszedłem do kuchni za ściankę. Długo czekać nie musiałem na wyjaśnienie, co się stało z moim aneksem … Rozmowa była między moim kierownikiem, a Panią kierownik wydziału, która powiedziała mojemu kierownikowi, że weźmie Kamila podwyższkę i da mi, bo nie chce wyjść na kłamcę w moich oczach i szkoda by było jak bym przestał sprzedawać. Ponadto w tej rozmowie stwierdziła, że „ja” nie dostałem bonów za obsługę za I, II, III kwartał bonów, bo mnie usuwała z pliku… Przemilczałem sprawę, aneks jak się okazało mój kierownik zawieruszył wśród papierków na biurku … Po tych sytuacjach nadszedł w końcu grudzień czas „prestiżowego awansu na Experta”. Powiedziałem Pani kierownik, że nie chce iść na ten skill, bo dobrze mi na neo. Okazało się w styczniu, że wpisała mnie na szkolenie i mam iść, bo będę siedział „cały czas na statusie gotowy” będę sprzedawać, będzie git. Tak jednak nie było. Obsługiwałem wszystko: Neo, Telewizję bez szkolenia, Płatności bez szkolenia, Biznes w sumie wszystko, co było stacjonarne i związane z biznesem i klientem indywidualnym. W końcu nie wytrzymałem i wysłałem w marcu email do Rady Etyki, Vce prezeski, i „Anny” z opisem co się tutaj odpie•••••. Odpowiedź otrzymałem po wcześniejszym przypomnieniu. Oczywiście w odp. był fragment regulaminu, że bony otrzymują osoby, które są na liście … a resztę przemilczała Pani Irenka z Rady Etyki. Po otrzymanej odp. kierownik mi oznajmił, że otrzymałem naganę na 12m z wpisem do akt za „nieuczciwą sprzedaż”, bo klientka chciała, ale jest „stara” i może się rozmyślić, a co za tymi idzie naciągnąłem firmę na koszty. Na następny dzień po potwierdzeniu w „Agencji” u swojego „Alfonsa”, że otrzymałem naganę zadzwoniłem do wyższego kierownika, który podczas rozmowy powiedział, że ma nadzieję, że tym razem Pani kierownik wydziału się nie „pomyliła” i nie było to z zemsty osobistej. Następnego dnia, a mojego ostatniego próbując wejść do budynku identyfikator już nie działał (wpuściła mnie koleżanka na swoim identyfikatorze za pozwoleniem ochrony), jak próbowałem się zalogować do komputera to „krzyczał, że nie znalazł użytkownika w domenie”. Więc poszedłem do „Agencji” i tam miałem wachlarz możliwości: zwolnienie dyscyplinarne za niestosowanie się do procedur i poleceń przełożonych „pomarańczy”, nagana z wpisem do akt na 12m również za to samo, albo rozwiązanie za porozumieniem stron. Mimo wszystko wybrałem trzecią opcję i nie chce mieć z nimi nic wspólnego

y

Ania, więcej osób nie przepracuje nawet roku, a jeszcze więcej nawet pół roku, po tym jak firma wymyśla coraz głupsze rzeczy, rozwiązywanie problemów na tym systemie który daje firma to żarty, jeszcze głupszy pomysł to modernizacje systemu kiedy klient dzwoni i trzeba przyjąć zgłoszenie w trakcie modernizacji, klient nie dostaje numeru zgłoszenia i myśli, że coś kręcisz bo zawsze numer zgłoszenia przychodzi - no super, nie ma co, tylko pochwalić firmę za coraz lepsze psucie, jeszcze najlepiej żeby coś kupił, co za różnica, że nie działa mu net i nie chce nic kupować od firmy - panie kup pan jeszcze jedną piątą komórkę albo net stacjo albo jedno i drugie, a do tego mają być jeszcze piąteczki w ankiecie, że nie działa usługa za którą płaci - kto z tych osób, które wymyśliły ankiety dałby piąteczki za wadliwą usługę za którą płaci...

Ania

Czytam te opinie i mam wrażenie, że osoby je piszące szukają pracy w bibliotece, cisza, spokój , zero stresu i tylko siedzieć i książki układać. Podejmując pracę na infolinii trzeba być naiwnym sądząc , że dzwonią tylko szczęśliwi kliencie pogratulować usługi. Infolinie stworzono aby zgłaszali się na nie ludzie oczekujący pomocy, bo coś się zepsuje, coś się nie zgadza itd. Nie ma znaczenia czy chodzi o Orange, NC+, Play czy iSopt nie ma infolinii gdzie klienci dzwonią i z uśmiechem zgłaszają awarię. Pomyślcie logicznie na jaką pracę się porywacie a potem krytykujcie. Pracuję na infolinii od ponad 4 lat, znam tą pracę od każdej strony a wiele z piszących tu osób nie przepracowało na słuchawkach nawet roku.

xx

pod powyższymi opiniami można się podpisać rękami i nogami, jedyną rzeczą krzepiącą serce są faktycznie ludzie tam pracujący, wszak na jednym wozie jedziemy. Jednak te wszystkie procedury, i tłumaczenie się z nieporadności jednych partaczy przed drugimi rozżalonymi desperatami to nieporozumienie. A te ankiety to niech sobie wsadzą..., sam fakt tego iż skala oceniania od 1 do 5 i klientowi mydli się że zależy na rzetelnej ocenie, to masz mieć z góry na dół 5 i h...j inaczej op...dol bo jako wydział spadamyyy a wina tylko konsultantów.

x

a niektórzy klienci myślą, że jak postraszą odejściem i płaceniem rachunków innej firmie to co coś zmieni - nic nie zmieni. - o to chodziło wcześniej.

x

jak ktoś chce pracować w tej firmie to musi się przygotować na start, że będzie odpowiadać za błędy firmy na które w ogóle nie ma wpływu. klienci, którzy dzwonią myślą, że pracujesz od lat i, że możesz pomóc ale jak system nie pozwoli to nie pomożesz i tu się może zacząć zgrzyt jak klienta to nie interesuje, a ty masz pomóc. wymagania firmy idą w górę - wynagrodzenie nie. szkolenie trwa prawie miesiąc i kasa za nie jest wypłacana jak prawie zapomnisz, że było to szkolenie czyli po bardzo dużej ilości godzin, żebyś za szybko nie uciekł/a jak zobaczysz w czym ci przyjdzie pracować i jakich narzekań klientów przyjdzie ci słuchać, do tego normy firmy zwane statystykami. najlepsze, że firma zmienia warunki co pewien czas bez pytania o zgodę pracowników, w efekcie po czasie okazuje się, że nie do takiej firmy się zgłosiłeś/aś kiedy się zgłaszałeś/aś do tej pracy - pierwotnie było inaczej, a potem jest inaczej, coraz bardziej utrudniają prace. chcecie to pracujcie w takich warunkach. z tej firmy każd/y/a odejdzie. jak policzyć te wszystkie statystyki, to wszystko co trzeba zrobić, obsłużyć system to kiedy jest czas na pomoc klientowi. praca w tej firmie to praca na chwile, z tej firmy ludzie odchodzą i będą odchodzić - to nie jest miejsce na stałe zatrudnienie. kasa zawsze na czas ok, ale to marne pocieszenie w porównaniu do wszystkich negatywów jakie dominują w firmie. no i to marna kasa. klienci zaczynają sobie uświadamiać jakim gów... jest ta firma i zaczynają odchodzić do innych firm, a niektórzy myślą, że jak postraszą odejściem to co coś zmieni - nic nie zmieni.

Nina

Moja opinia o pracy na infolinii w Orange: -praca w systemie zmianowym- dla studentów i osób nie lubiących monotonii jak najbardziej ok ale na dłuższą metę może być to męczące -zarobki marne ale zawsze na czas -umowa o pracę -praca dobra na zdobycie fajnego doświadczenia zawodowego lub przeczekanie gdy nie masz nic lepszego- pieniądze z nieba nie lecą -praca w stresie ale tym samym szansa na nabycie nowych umiejętności- o ile nadajesz się do tej pracy (klienci dzwonią do nas z p r o b l e m a m i) -w okresie sesji egzaminacyjnej bywało, że musiałam przyjść później lub wyjść wcześniej ale zawsze można się dogadać z kierownikami -atmosfera i ludzie świetni :) -w rozmowie z klientem obowiązują pewne reguły i należy recytować gadki ze skryptu- moim zdaniem sporo z nich jest bez sensu ale regulamin to regulamin-rób swoje -firma dużo wymaga i nie szanuje pracownika- osoby wymyślające coraz to dziwniejsze formułki i normy powinny trochę popracować na słuchawkach zamiast dziwić się takiej rotacji -praca w święta bez dodatków :(

x

dam wam przykład grafiku w tej firmie - dadzą np od południa np od 15:00 do nocy np do 23:00, potem dzień przerwy i od samego rana np. 07:00 do 14:00, kiedy indziej dadzą 12 h, jeszcze w inny dzień po 5 h - fajny rozstrzał, co? niemożliwe ? no to oprócz tego jak ktoś ma grafik korzystny dla siebie to firma przesuwa pracowników z rannych zmian na popołudniowe-wieczorne, praca w weekendy i święta płatna normalnie bez żadnych dodatków do zarobku

x

szacunek dla pracownika w tej firmie to pojęcie obce, ta firma nie szanuje pracowników tylko ich wykorzystuje. o tym wszystkim powinni wiedzieć klienci firmy żeby świadomie podejmowali decyzje czy chcą się wiązać umową z taką firmą w której nie mogą liczyć na fachową pomoc dlatego, że ludzie, którzy nie mają co robić wymyślają coraz głupsze rzeczy jak coraz bardziej utrudnić życie pracownikom, którzy chcą pomagać klientom ale to pomaganie jest coraz trudniejsze im głupsze decyzje zapadają na górze - to jest rzeczywistość w tej firmie

x

kiero każą przepraszać klienta kiedy dzwoni z pretensjami, nie dociera do nich, że klient nie chce przeprosin, tylko chce, żeby działało, a kiero dalej swoje, żeby przepraszać - niby za co bo raczej nie za siebie skoro nie masz wpływu na firme, za nieudolność firmy - przepraszam, że firma jest nieudolna - tak by to miało brzmieć zgodnie z prawdą, jeszcze pamiętaj, żeby sprzedać klientowi komórkę, neo, stacjonarny i poprosić o piątki w ankiecie. - ta firma jest normalna ? odpowiedzcie sobie sami/same

x

za niedługo może być samoobsługa w firmie, tzn, że każdy kto się przeszkoli w firmie i będzie miał doświadczenie skoro firma żągluje pracownikami skoro nie dba o swoich pacowników i woli zatrudnić nowych, żeby znowu się ich pozbyć i znowu atrudnić nowych i tak w kółko, jak każdy będzie wiedział w czym pracował to będzie dzwonił na infolinie i będzie mówił konsulowi świeżo po szkoleniu - kliknij to, zrób to, teraz tamto, tu potwierdź, itd, itp - taka będzie obsługa na infolini tej firmy, w salonach podobnie - jest i będzie coraz mniej doświadczonych osób, teraz każdy kto korzysta z usług tej firmy robi to na własne ryzyko, złe podejście firmy do pracowników, źle traktowani pracownicy i tacy, którzy czekają na wiek emerytalny, żeby odejść niewiele pomogą

x

chcecie być zatrudnieni bezpośrednio w Orange - to najwcześniej po 5 latach i to pod warunkiem, że będziecie super realizować każdą statystykę firmy, a ich jest ho ho ho... i jedna sprzeczna z drugą, chcecie się o tym wszystkim przekonać - zgłoście się na rekrutacje, przejdźcie szkolenie i popracujcie to się przekonacie jaka to jest naprawdę firma, starsi wiekiem pracownicy, którzy pamiętają TP mówią, że tak źle jak obecnie to nigdy w tej firmie nie było

x

zatrudnienie przez agencje pośrednictwa pracy tymczasowej, przerzucanie z firmy pośredniczącej do innej firmy pośredniczącej po to żeby firma nigdy nie dała umowy o pracę na czas nieokreślony, tylko żeby te umowy cały czas zaczynały się od początku i tym sposobem firma obchodzi zasadę, że trzecia umowa o pracę musi być na czas nieokreślony - nie musi, po to te kombinacje.

x

schemat rozmowy konsula jest z góry narzucony, nie ma miejsca na miłą rozmowę z Klientem, musisz mówić jak robot według narzuconych zasad, jak wysyłasz technika to jest obowiązkowe informowanie o opłacie karnej 39 zł jeśli jest z winy Klienta i musisz to powiedzieć, musi być komunikat w rozmowie i tłumacz się zdenerwowanemu Klientowi, że nie robisz z niego de.ila i nie chcesz naciągać na koszty tylko że tak musisz, kryj nieudolność firmy ładnymi słówkami bo firma musi mieć wizerunek, przyjmuj skargi, że gadżet nie dotarł, tłumacz się dlaczego firma nie może pociągnąć kabla przez działkę od działki sąsiada albo z sąsiedniej ulicy, tłumacz zdenerwowanemu Klientowi dlaczego mieli być Technicy kiedy Klient wziął urlop w pracy, a oni się nie zjawili cały dzień, jak już udzielisz tych złych informacji to jeszcze firma wymaga żeby coś sprzedać - jakąś usługę Neo, tel, komórkę - cokolwiek i jeszcze poprosić Klienta, żeby wypełnił ankiete na same piątki. Nie liczy się, że nie Twoją winą jest, że nic innego nie można zrobić bo takie są procedury i system, liczy się, że jak Klient da niską ocenę rozmowy to potem się ciebie konsulu czepiają ale, że nie masz wpływu na system i procedury to bez znaczenia, liczy się ankieta i procedury.

x

jak się zatrudnicie w tej firmie to się przekonacie jaki tam panuje bur... co nawet przyznają sami kierownicy i koordynatorzy po cichu, niektórzy kiero tylko czekają aż ta firma upadnie bo widzą co się dzieje i, że to tak dłużej nie pociągnie, kiedyś musi być krach, ludzie coraz częściej odchodzą, a ci, którzy zostają nie mają zbyt dużego pojęcia o technicznej obsłudze - poza wyjątkami, liczy się zasada BMW bierni mierni wierni - tacy pracownicy są najbardziej doceniani przez kiero, którzy sami niewiele wiedzą.

x

grafik do kitu i nie do zmiany, całego etatu nie dadzą, do tego musisz się tłumaczyć za błędy firmy, kiero zamiast to docenić to krytykuje i jeszcze dorzucają nowe obowiązki, za to stawka godzinowa zostaje taka sama jak przed nowymi obowiązkami, szkolenia odwoływane są nawet po parę razy, sami pracownicy się z tego śmieją, że mają przesuwane terminy szkoleń, ta firma to nieporozumienie i jeden wielki bur... odradzam każdemu tą firmę. tam dobrze się mają tylko kierownicy którzy się dawno oderwali od rzeczywistości. najgorzej mają konsule bo mają kiero oderwanego od rzeczywistości i klienta, który chce pomocy i są po środku.

naznaczony

Na Rakowickiej 51 nie ma już samego projektu Neostrada, ale jest projekt Wsparcie Orange. Stawka się nie zmieniła: 10 złotych brutto. Szkolenie trwa 4 tygodnie (20 dni roboczych) i jest płatne po przepracowaniu 700 godzin (5 miesięcy pracy). Powodzenia.

były słuchawkowy

pracowałem na słuchawce na rakowickiej w kwietniu i w maju. płaca to 10 zł brutto za godzine. praca po 8 godzin dziennie. socjal? haha - możesz pograć sobie w przerwie w piłkarzyki. umowa zlecenie na agencję zewnętrzną. pracujesz cały tydzień na rano albo cały tydzień na popołudnie do 24. Musisz mieć kilka pracujących sobót i niedziel w miesiącu, jest to praca również w święta. Duży poziom stresu, klienci jadą po tobie, kierownicy też. Do pracy musisz przyjść minimum 30 min wcześniej żeby zająć działający komputer. W przeciwnym wypadku może nie udać ci się zalogować bo jeżeli w ciągu 15 min od godziny rozpoczęcia pracy nie będziesz zalogowany to taki dzień pracy jest nie uznany i możesz iść już do domu. praca dla osob które naprawdę nie mogą znaleźć innego zajęcia. nie mogę się nadziwić niektórym osobom pracującym tam po kilka lat w nadziei na dostanie umowy o pracę za 1600 zł w orange

oszukany przez Neostradę

Radzę uważać na Neostradę i jej oddział na ul. Rakowickiej 51. Startowałem tam i na obu etapach rekrutacji obiecano mi że mnie przyjęto do pracy, pokazano mi salę i zaznajomiono ze wszystkimi. Później miałem przyjść na szkolenie, ale nie zadzwonili do mnie bo się ROZMYŚLILI ! ! ! [usunięte przez moderatora], która zajmuje się tam rekrutacją, powinna już dawno iść na bezrobocie. Nikt mnie tak nie potraktował jeszcze.

były pracownik

miałem nieprzyjemności pracować na infolini tp. Nieustający [usunięte przez moderatora] straszenie zwolnieniem żenująco niska płaca która na nic nie wystarcza. dawniej można było określać dni w które chce sie.pracować a w momencie gdy odchodzilem nazucali z góry jak masz pracować i kiedy, a gdy mowiles że w ten dzień nie możesz to odpowiadali ci że mają to w [usunięte przez moderatora] i jak sie nie podoba to możesz sie.zwolnić bo na twoje miejsce jest 100 innych. dodatkowo kierownictwo wini za wszystko konsultantow. brak jasnego modelu premierowego, nawet jak premia ci sie należy to dzień przed jej wypłata dowiadujesz sie że jej nie dostaniesz. opisując pracę jednym słowem można powiedzieć że to [usunięte przez moderatora]. dawniej było fajnie ale teraz ta praca to jedno wielkie [usunięte przez moderatora] pracownika z każdej możliwej strony, dlatego ludzie z.doświadczeniem zaczynają odchodzić i w sieci można znalezc oferty pracy na które lepiej nie odpowiadać. gdyby ktoś miał wątpliwości to najlepiej porozmawiać z konsultantami na sali jak przyjdziecie na rozmowę kwalifikacyjna. przepraszam za wszelkie błędy ortograficzne i interpunkcyjne

były pracownik

Normalna praca... dobra atmosfera. Zwolniłem się na własne życzenie... ale może niepotrzebnie...

Zostaw opinię o konsultant Infolinii Technicznej Neostrada - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie konsultant Infolinii Technicznej Neostrada