Zadowolony bo zwolniony14.01.2013 10:42
Inne
Prawda jest taka dostałem się do pracy w Wiśle płockiej galerii, pracowałem sobie wyrabiając nadgodziny na alkoholach i napojach. Nadgodzin nie rozlicza nikt w tym sklepie są wyrównywane z premii uznaniowej, niestety po przepracowanym roku tak mnie zatyrali że dostałem przepukliny i zakaz dźwigania, czekałem na operacje około miesiąca po operacji 3 miesiące nie mogłem dźwigać, więc siedziałem odłogiem w domu. Kierownik sklepu (usunięte przez administratora). zarzekał się że nie stracę pracy żebym się nie martwił. Po powrocie do pracy drugiego dnia wzywa mnie na dywanik i co masz tu wymówienie mówi do mnie. Bardzo mnie to zdziwiło. Pytam się co zrobiłem nie tak, on na to taka polityka firmy byłeś na l4 masz nagrodę wymówienie, nie polecam pracy tam wybierajcie biedronkę albo auchan. I jeszcze jedno szefowie rejonów nie mają nic do powiedzenia jeżeli chodzi o sprzedawany towar jest to narzucone, kiedyś zapytałem się czemu prezes (usunięte przez administratora)przy pełnym sklepie ludzi koleżankę ze nie sprzedała jakiś garnków (usunięte przez administratora) powiedział to nie ona zamawiała tylko jakaś stara z poznania. (usunięte przez administratora) tak bym w skrócie opisał prace tam.