Motyka18.12.2019 12:15
Inne
Niewątpliwie praca ma wiele plusów jednakże osobiście odradzam pracę w tej firmie. Każdy jednak decyduje sam, co jest dla niego odpowiednie
.PLUSY
-Wśród plusów jest na pewno fakt, iż są stałe godziny pracy i wolne weekendy.Dla tych, którzy potrafią się dobrze zorganizować w terenie, plus jest tym większy, że jest szansa by skończyć pracę wcześniej lub załatwić sprawy prywatne w czasie pracy (co jest dosyć często lecz nieoficjalnie praktykowane).
- Ponadto benefity w postaci 13-stki, wypłata tzw. "wczasy pod gruszą" są dobrym uzupełnieniem marnej wypłaty.
- Wynagrodzenie jest zawsze na czas.
- Umowa o pracę.
MINUSÓW jest jednak zdecydowanie więcej.
- rozmowa rekrutacyjna- Wszystko zależy na jaki humor Dyrektora trafisz. Nie bez znaczenia jest również Twoja prezencja. Wszyscy pracownicy wiedzą, iż nie zawsze merytoryczne przygotowanie ma znaczenie. Dekolt i blond włosy mogą Ci bardzo pomóc. Rozmowa do najprzyjemniejszych nie należy, gdyż Dyrektor lubi się wykazywać zadając podchwytliwe pytania (co ponoć jest podszyte poczuciem humoru), wtrącając się w Twoje wypowiedzi i uniemożliwiając zebranie myśli. Kierownicy są przez niego zestresowani, zawaleni pracą, coraz to nowszymi pomysłami, na których realizację Dyrektor daje kosmicznie krótkie terminy. Przekłada się to na relacje kierowników z pracownikami, którzy dostają przez to tzw. rykoszetem.
- ilość pracy zawsze przewyższa Twoje możliwości czasowe ( funkcjonujący w PSSE Budżet zadaniowy to istny strzał w stopę). Jeżeli lubisz ogarniać pracę w domu lub po godzinach (co oficjalnie oczywiście jest zabronione) to jest to praca "idealna". Nadganianie pracy zwykle odbywa się w zaciszu domowym, gdyż nie ma możliwości pracy w Stacji po godzinach (nieodpłatnie).
- szanse na kursy, szkolenia czy jakiekolwiek rozwój ścieżki kariery- ŻADNE, chyba, ze sobie sam za to zapłacisz i wykorzystasz urlop na owe doszkalanie.
- umiejętności interpersonalne między pracownikami pozostawiają wiele do życzenia. Niestety obłuda, rozgrywki między pracownikami, poniżanie i manipulowanie- codzienność ( choć nie w każdym oddziale na tak dużą skalę) Każdy o każdym wszystko wie najlepiej i nie zawaha się tej wiedzy wykorzystać. Plotki, ploteczki. Krzywdzącym jednak byłoby stwierdzenie, że brak jest osób na poziomie- są i tacy ( niestety za mało krzyczą, nie wchodzą w układziki i pozostają zazwyczaj niedocenieni).
- brak dodatkowej opieki zdrowotnej w pracy tego typu jest co najmniej zadziwiające. Ciągły kontakt z zarazkami, chorymi to wyłącznie Twój problem.
- Praca na firmowych komputerach jest plusem, minusem jest jednak dedykowane do kontroli oprogramowanie SAC- JEST ZAWODNE, przepełnione błędami, zamiast być wsparciem merytorycznym niejednokrotnie komplikuje pracę. Bardzo często zawodzi w terenie, wówczas trzeba się przerzucić na "pisanie w wordzie" i uzupełniać dane w domu, gdy oprogramowanie zacznie znowu działać. ŻENADA i strata czasu.
- praca w terenie wymaga dobrej kondycji fizycznej. Masz do wykonania plan niezależnie od pogody, temperatury i samopoczucia. Nosisz w teren sprzęty ( laptop, ładowarka, drukarka przenośna, dokumenty). Stan kręgosłupa po paru tygodniach jest powiedzmy nadwyrężony.
- otrzymanie umowy o pracę na czas nieokreślony wymaga dużej cierpliwości i jeśli jest szansa by Ci jej nie dać na takich warunkach to na pewno tak się stanie. Głośno komentowane przez Dyrektora zachodzenie w ciąże przez kobiety tuż po otrzymaniu tejże umowy jest KARYGODNE.
Oto kilka moich przemyśleń, po tym jak po kilku intensywnych latach zmieniłam pracę na inną. Lepszą.