ze smutkiem czytam tę wypowiedź-
osoby z grupami ( bardzo nie lubię określenia niepełnosprawni) sa równie zdolni i pracowici jak i bez grup -zakłady zatrudniające takie osoby stawarzaja odpowiednie warunki pracy ( wyposażenie stanowisk pracy / długość czasu pracy - rodzaj pracy )
ale efektów pracodawca oczekuje takich samych - jakość/ solidność/ terminowość, dyscypliny.
Nie można wychodzić z założenia,że osoba z grupą nie będzie oceniana za prace (ponieważ pracodawca ma "zwrot"za to że w ogóle zatrudnił- słyszę takie wypowiedzi ) mylne spostrzeżenia - ja pracując czuję się wolnym człowiekiem - dzięki .
zdążyłam poznać Osobę o której "ktoś" wspomina b. nieobiektywnie.
Firma jest zbieraniną ludzi o rożnych umiejętnościach
/ wychować , nauczyć, wdrożyć - wymaga czasu i poświecenia osób właśnie na kierowniczych stanowiskach ,a zwłaszcza cierpliwości.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile rożnych "zabiegów" pomysłów- działań trzeba spełnić aby osoby z grupami miały to miejsce - szanujcie je i Osoby które za Tym stoją
Wasz Tata -owszem jest człowiekiem impulsywnym -ale dobrym i sprawiedliwym-
nie lubi sprzeciwów - ale wysłucha i przemyśli i stanie murem jak trzeba - da wolną rękę /ale również my musimy nauczyć się myśleć.
Tata w odpowiednim momencie umie zareagować.
( widocznie osoba , która została zwolniona nie spełniła wymogów - sama musi sobie na to odpowiedzieć)
Firma dawno już by się nie zrealizowała gdyby właśnie nie Jego poświecenia - i siła przebicia/ odwaga/szybkie działania- rygor , który musi wymagać.
nie jest w stanie odpowiadać za całość.
Całość to my i to my odpowiadamy za wszystkie drobiazgi przypisane w ramach obowiązków.( spełniajmy je solidnie)
Być szefem to b, trudny kawałek chleba i nie każdy to potrafi :)