Z płaca jak najbardziej prawda że zawsze na czas , ale to ze ludzi traktują jak psów to też jest prawda niekwestionowana,.Pan Piotr bardzo porządny człowiek, jak trzeba to opierdzieli ale też potrafi porozmawiać z pracownikiem jak równym sobie, jego żona niekoniecznie, pewne dlatego dogaduje się jak mało kto z "super spedytorem i nadczłowiekiem" w jednej osobie, który osoby z biura uważa za (usunięte przez administratora) kierowców też, no i oczywiście współpracowników z innych firm również. pomijając fakt samozachwytu własną osobą. Pensje nigdy nie są adekwatne do wykonywanych zajęć, obiecywane premie uznaniowe nie istnieją, no i premia świąteczna w wysokości 50 zł to kpina, a szefowa zjadła by z pod siebie. Tyle w temacie Routiera.