jag17.09.2018 09:32
Inne
Witam. Wczoraj, w niedzielę 16 września od godz. 14tej oglądaliśmy transmisję z Dożynek Spała 2018r.
Jak zwykle wieńce były piękne, /te, które mogliśmy oglądać/ jak to powiedział starszy Pan, chyba etnograf cudeńka, ale proszę Państwa dlaczego mamy słuchać i oglądać wywiad ze Starszym Panem w tym czasie, kiedy jest parada wieńców a nie oglądać właśnie tych "cudeniek". W minionym roku też musieliśmy słuchać i oglądać wywiad a nie wieńce. Czy wiecie Państwo, dzwonili wczoraj z rodziny z USA, Oni też oglądali transmisję - nie bardzo wiadomo skąd był wieniec, wiadomo tylko, że z małopolski bo o tym informował napis na tabliczce. Z jakiej wsi było to cudo nie dowiedzieliśmy się. Oni byli już w minionych latach i ich wieniec w minionym roku też był cudny, powiedziałabym, że najładniejszy. Nie było też wywiadu z zespołem, który wieniec wygrał i zdobył 1 miejsce. Pani Prezydentowej wieniec też się chyba bardzo podobał bo z zachwytem mówiła do męża pokazując na wieniec.
Sumując -następną transmisję chciała bym oglądać zachwycając się wieńcami w nie słuchając wywiadów w tym czasie kiedy jest prezentacja wieńców. Ponadto chciała bym posłuchać co zwycięscy mają do powiedzenia na temat pracy przy wieńcach. Słuchałam wywiadu jednej z Pań, która mówiła o miesiącu pracy nad wieńcem. No proszę Państwa śmiechu warte. Praca nad wieńcem to jest parę miesięcy. Siew, zbiór o odpowiednim czasie, suszenie, plecenie i cała reszta. Myślę, że zespół, który zajął 1 miejsce opowiedziałby jak się pracuje tworząc takie cudo. Pozdrawiam