Nie polecam serwisu Benepol w Gorzowie Wielkopolskim.
Moja przygoda z tym serwisem to przede wszystkim bardzo długi czas oczekiwania na części, a następnie kolejne opóźnienia związane z brakiem samochodu zastępczego.
Już w dniu przekazania samochodu do naprawy jasno poinformowałam, że chcę odzyskać swoje stare części. Co więcej, mój agent ubezpieczeniowy, a także sama ubezpieczalnia, zostali poinformowani o tym, że chcę otrzymać swoje stare części z powrotem. Nie było więc mowy o żadnym niedomówieniu z mojej strony.
Od samego początku pojawiały się jednak niejasności, tłumaczenia i przerzucanie odpowiedzialności. Przez około trzy tygodnie słyszałam, że nie wiadomo, co stało się z moimi częściami. Dopiero po licznych kłótniach, ogromnym stresie i zapowiedzi skierowania sprawy do sądu nagle okazało się, że maska i błotnik jednak się znalazły. Zostałam przeproszona za „nieporozumienie” i poinformowana, że kierowca przywiezie moje części razem z samochodem na lawecie.
Kolejna nieprzyjemna sytuacja miała miejsce przy dostarczeniu samochodu. Wysłano jednego kierowcę, któremu musiałam pomagać wyciągać maskę z busa, mimo że jestem w siódmym miesiącu ciąży. Uważam, że to niedopuszczalne, żeby klientka w zaawansowanej ciąży musiała pomagać przy rozładunku części samochodowej. Na dodatek poprosiłam kierowcę, żeby zostawił mi karton, w którym znajdowała się maska, ale mi odmówił. Brak słów na takie podejście do klienta.
Samochód został naprawiony zgodnie ze zleceniem i pod tym względem nie mam zastrzeżeń. Niestety, moje zadowolenie kończy się na samej naprawie. Maska i błotnik, które odzyskałam, zostały mi zwrócone w okropnym stanie — były pogięte i uszkodzone. Nie przekazywałam samochodu z tymi częściami w takim stanie. Posiadam dowody dokumentujące stan auta przed oddaniem go do serwisu.
Najbardziej oburzające jest to, że teraz każdy umywa ręce, telefony są przekierowywane, a ja zamiast otrzymać konkretne wyjaśnienia, muszę walczyć o swoje prawa. Najpierw nikt nie wiedział, gdzie są moje części, później nagle się znalazły, a na koniec otrzymałam je w stanie, który budzi moje poważne zastrzeżenia.
Nie zamierzam tego tak zostawić! Będę dochodzić wyjaśnienia sprawy i odpowiedzialności za stan zwróconych mi części. Jeśli nie uda się rozwiązać sprawy polubownie, skieruję ją na drogę sądową.
Dla mnie to ogromne rozczarowanie, niepotrzebny stres i strata czasu. Długi czas oczekiwania, brak samochodu zastępczego, problemy z odzyskaniem własnych części, brak odpowiedniego podejścia do klienta i cała sytuacja przy ich dostarczeniu sprawiły, że moje doświadczenie z tym serwisem jest bardzo negatywne.
Mam nadzieję, że moja opinia uchroni innych przed podobnymi problemami. Ja na pewno nie zamierzam odpuścić tej sprawy. Nie polecam!