Odradzam, przyjmują byle kogo, nawet osoby bez książeczki sanepidowskiej, ponieważ większość osób rezygnuje po 1 miesiącu pracy, głównie przez bardzo niemiłą atmosferę i wyzyskiwanie pracowników. Na stanowisko pizzero Twoim obowiązkiem jest oczywiście wyrabianie pizzy, ale do tego musisz też sprzątać, zmywać, odbierać telefony, usługiwać gościom i obsługiwać kasę, przyjmować dostawy i dźwigać ciężkie kuwetki z chłodni, a kiedy siedzisz do końca masz obowiązek wysprzątania całej kuchni i powynoszenia wszystkiego do chłodni. To dość sporo roboty jak na stawkę 7zł/h netto. Przerw jako takich nie ma i niby można usiąść, kiedy się nic nie dzieje, ale za każdym razem jak szef widzi, że siedzisz to od razu Ci znajduje zajęcie, nawet jeśli nie jest ono Twoim obowiązkiem, np. mycie szyb lub robienie za dostawcę kiedy akurat nie ma kierowców. Do tego godziny pracy są tak układane, że czasem pracuje się po 12 godzin, kończąc robotę o godzinie 2, chociaż i tak przetrzymają Cię jeszcze dłużej, jeżeli wszystkiego nie wysprzątałeś tak jak należy. Wypłaty są wypłacane terminowo, ale wiecznie coś się nie zgadza, bo nikt tak naprawdę nie wie ile w końcu zarabia i ile wyrobił tych godzin. Rzadko ktokolwiek, nie licząc instruktorów produkcji, wyrabia więcej niż 1000zł/miesiąc. Ogólnie rzecz biorąc nie polecam.