Panowie. Kolega CC to z pewnością pracownik wyższego szczebla. Być może nawet sam wice prezes lub ktoś z jego otoczenia, sądząc po sposobie i przekroju wypowiedzi. Odpowiedni dobór słowa, chronologia wypowiedzi. Tak czy owak nie sądzę, że jest to zła firma. Mają wiele atutów i asów w rękawie. Smutne jest tylko to, że nie liczą się z pracownikiem. Kiedy potrzebujesz pomocy, spotykasz się z odmową. Kiedy spadają obroty, idziesz na bruk. Od "kilkunastu" lat obserwuję tą firmę. Znana mi jest historia z flotą samochodową, odpłatnością za inne gadżety. Co roku aneksy do umowy, zmiany warunków kontraktu, coraz mniejsze zarobki.
Prawda jest taka, że firma jest faktycznie rozwojowa. Idzie z duchem czasu i postępu, aby nie zostać w tyle. Ale nie łudźmy się. Chodzi o pieniądze. Szefowie są tak zaoferowani reklamą i swoimi działaniami marketingowymi, że zapomieli zupełnie o "cyfrach", agentach, bo tak są postrzegani Ci, co pracują po kilkanaście godzin, dziennie, nierzadko zaniedbując swoje rodziny i inne obowiązki.
Tak musisz otworzyć swoją działalność, koniecznie używać ich narzędzi pracy, płacić za wszystko, odpowiadasz "tylko" za sprzedaż. Choćbyś miał swoje auto, musisz wynająć drugie, służbowe, ich. Sprzeciw to utrata pracy. Niby pracujesz na własny rachunek, a masz zwierzchników, których musisz słuchać, wykonywać ich polecenia "służbowe", bo jak nie to wypad. Żądzą tobą ludzie, kierownicy / Liderzy, którzy są ni jak powiązani umową z agentem. Niektórzy z nich to karierowicze i osoby niekompetentne, ale to Oni mają bezpośredni wpływ na Twoje być albo nie w tej formacji. Jest to praca wymagająca poświęceń, nieprzeciętnej kreatywności i pracowitości. Jeśli lubisz pospać dłużej i zależy Ci na rodzinie, nie składaj aplikacji. Jeśli chcesz zarobić szybko i być może więcej /zależy to tylko od Twojego zaangażowania/, masz inne cele w życiu niż akwizycja, a jedynie traktujesz to zajęcie, jako sposób do zdobycia środków, to praca dla Ciebie. Nie zapominaj tylko, że po trzech latach intensywnej roboty musisz odejść, inaczej dostaniesz takie zadania i takie plany, że nie podołasz i w końcu Cię wyrzucą.
Wbrew pozorom nie ma żadnej drogi awansu. Żadnych kreatywnych szkoleń. Może na początku z technik sprzedaży.
W mojej ocenie, to firma, która nie stawia na zasoby ludzkie, lecz tylko na sprzedasz. Znaczysz tyle ile sprzedaż. Jednego roku kłaniają Ci się w pas, drugiego wymawiają kontrakt.
Duża rotacka. Stawiają na młodych desperatów zdolnych do poświęceń. Niby tworzą zespół, ale wszystko robisz sam. Jak jest dobrze to identyfikują się z Tobą jako pracownikiem. Jeśli jest coś nie po ich myśli, odpowiadasz finansowo za wszystko, choćbyś był najlepszy.
Długo można pisać. Moja ocena w starej szkolnej skali to 3=.