Zastanawiam się, czemu właściwie mają służyć te wszystkie komentarze. Jeśli ktoś ma z kimś problem albo jakieś zastrzeżenia, chyba najlepiej wyjaśnić je bezpośrednio z osobami, których sprawa dotyczy, zamiast prowadzić publiczne przepychanki.
Ja mogę wypowiedzieć się tylko za siebie i na podstawie własnych doświadczeń. Z tym pracodawcą rozstałam się w zgodzie i wzajemnym porozumieniu, a samą współpracę wspominam naprawdę bardzo dobrze.
Jeśli chodzi o Olę , mam o niej bardzo dobre zdanie. Zawsze odbierałam ją jako osobę konkretną, zaangażowaną, otwartą na rozmowę i potrafiącą znaleźć rozwiązanie nawet w trudniejszych sytuacjach. W moim przypadku współpraca przebiegała w atmosferze wzajemnego szacunku i nie mam powodów, żeby przedstawiać ją inaczej.
Padły również komentarze sugerujące, że Ola ma jakieś powiązania z innymi organizacjami. Z mojej wiedzy wynika, że takie sugestie są nieprawdziwe. Każda z tych organizacji jest odrębnym podmiotem, posiada własny zarząd lub prezesa i to osoby formalnie pełniące te funkcje odpowiadają za zarządzanie daną organizacją. Dlatego uważam, że nie powinno się przypisywać komuś powiązań czy wpływu na inne podmioty bez konkretnych podstaw.
Każdy oczywiście ma prawo do własnych doświadczeń i własnego zdania. Jak to mówią -racja jest jak dupa, każdy ma swoją. 😉
Nowy wpis
ADHDOwy Balkon
26.09.2026 22:12
Były pracownik
„Potrafiąca znaleźć rozwiązanie nawet w trudniejszych sytuacjach” brzmi rzeczywiście bardzo dobrze. Pytanie tylko, co dokładnie kryje się pod tym „radzeniem sobie”: (usunięte przez administratora) wyzwiska wobec pracowników? Wielotygodniowe opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń i świadczeń? Tworzenie kolejnych spółek, stowarzyszeń i fundacji, formalnie zarządzanych przez różne osoby, podczas gdy faktyczne decyzje podejmuje jedna osoba? Dochodziło przecież do sytuacji, w których współpracownicy musieli dopytywać, na którą spółkę lub organizację mają w danym miesiącu wystawić fakturę.(usunięte przez administratora)
Piszesz, że takie sprawy najlepiej wyjaśniać bezpośrednio. Tylko w jaki sposób prowadzić takie wyjaśnienia z osobą, która nie odbiera telefonu i nie odpowiada na maile zawierające konkretne pytania? (usunięte przez administratora)
Na tym etapie nie ma już czego wyjaśniać w komentarzach ani podczas prywatnych rozmów. Konkretne nieprawidłowości wraz z dokumentacją zostały zgłoszone do właściwych instytucji i to one będą je teraz wyjaśniać.
Nowy wpis
Ilona
28.09.2026 10:35
Moderator
No tu już padło sporo konkretnych zarzutów. Jak wyglądał kontakt z firmą, kiedy próbowałeś wyjaśnić te problemy z wypłatami i co usłyszałeś?
Orient
24.09.2026 14:24
Były pracownik
Czytając te komentarze, zastanawiam się, dlaczego tak łatwo zapomina się o tym, ile przez te lata udało się zrobić i jak wielu osobom pomóc. Fundacja działa już od lat, a za jej działalnością stoi ogrom pracy, zaangażowania i mnóstwo zrealizowanych inicjatyw.
Wiele osób pracuje tam lub pracowało przez wiele lat. Były premie, wyjazdy, dodatkowe możliwości i wiele gestów ze strony pracodawcy a dziś jakoś nikt o tym nie pamięta.
Można mieć swoje zastrzeżenia, ale ilość jadu w niektórych komentarzach naprawdę daje do myślenia. Warto pamiętać również o tym, co było dobre i co przez te lata udało się wspólnie stworzyć.
Przykro mi się czyta te komentarze bo pamiętam te miejsce jako bardzo fajne .
Nowy wpis
Amfa-deusz
24.09.2026 15:56
Były pracownik
Premie, których notabene nie otrzymywali wszyscy, lecz wybrane osoby, i które nie zawsze były współmierne do ilości włożonej pracy, wydają się dość osobliwym argumentem w obronie pracodawcy w kontekście tego, o czym piszą byli pracownicy.
Trudno sprowadzać te komentarze do „jadu” czy braku wdzięczności, jeśli dotyczą m.in. (usunięte przez administratora) pracowników groźbą zwolnienia dyscyplinarnego, krzyku na pracownika słyszanego przez znaczną część biura czy oskarżania ludzi o kradzież firmowego sprzętu, który później znajdował się pod biurkiem.
Można pamiętać o tym, co było dobre. Nie oznacza to jednak, że premie, wyjazdy czy inne benefity unieważniają sposób, w jaki pracownicy byli traktowani. Jedno nie wyklucza drugiego.
Być może zamiast zastanawiać się, dlaczego byli pracownicy „zapominają o dobrym”, warto zastanowić się, dlaczego tak wiele osób po odejściu ma potrzebę opowiedzenia o swoich doświadczeniach.
Zosia Samosia
21.09.2026 21:27
Były pracownik
Szanowni, warto zaznaczyć kluczowy fakt, o którym nowi pracownicy zazwyczaj nie mają pojęcia, a Ci co zostali to desperaci i nie koniecznie najbystrzejsze osobowości.. Fundacja Idylla to w rzeczywistości jedynie mocno wypromowana marka spośród wielu innych. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej słyszysz o Fundacji Idylla, jednak na umowie pojawia się całkowicie inny podmiot – np. Fundacja Projekt Walizka, Fundacja Lubi Mi Się, LaFontaine, Kaizen Pro Academy, Stowarzyszenie Edwarda Jelinka, 4ngo, Kancelaria MZIODO czy Spektakulinarna
Wszystkimi tymi podmiotami zarządza jedna osoba (usunięte przez administratora) – wykorzystując powiązane struktury i osoby pełniące jedynie formalnie funkcje(usunięte przez administratora). W ten sposób powstała sieć powiązanych spółek i fundacji, co stwarza warunki do swobodnego przepływu środków bez większych konsekwencji i odpowiedzialności. Warto mieć tego świadomość, zanim zdecydujecie się na podpisanie jakiejkolwiek umowy, ponieważ aspekt moralny może wziąć wyższość nad korzyścią płynącą z pracy w takim (usunięte przez administratora)miejscu.
Stanowiska (usunięte przez administratora)w poszczególnych podmiotach są rozdzielane w ścisłym gronie najbliższej rodziny i przyjaciół (usunięte przez administratora) W tym miejscu nie muszę tłumaczyć, że wszystkie te jednostki osiągają z tego tytułu "wynagrodzenie".
Pieniądze pozyskiwane przez poszczególne fundacje wydawane są na głośne wydarzenia, takie jak Klub Przedsiębiorczości, którego głównym partnerem jest jedna z powiązanych spółek KaizenPro. W mediach społecznościowych wizerunek (usunięte przez administratora) kreowany jest na liderkę, bizneswoman i osobę sukcesu. Rzeczywistość jednak brutalnie to weryfikuje. (usunięte przez administratora)
Warto również wspomnieć o otoczeniu całego zarządu. Są to osoby bez odpowiednich kompetencji i wiedzy, za to (usunięte przez administratora) okazujące im swoją wyższość. (usunięte przez administratora) Warto zadać sobie pytanie: czy w fundacji, której zadaniem powinno być dbaniem o zdrowie psychiczne beneficjentów, jest miejsce dla takich osób na wysokich stanowiskach kierowniczych?
O innych komicznych absurdach tylko wspomnę:
Wydzieranie się na korytarzu (usunięte przez administratora) na pracowników, przekleństwa z jej strony to norma.
(usunięte przez administratora) powinnem poddać się leczeniu i wrócić na L4.
(usunięte przez administratora) sam nie wie jaką funkcję tam wykonuje, jednak pensja (usunięte przez administratora)się zgadza.
W pewnym momencie na L4 było kilkanaście osób! i to na 6 miesięcy ! Gratulacje właśnie z Twoich składek ktoś tańczy i śpiewa... kontroli Zus? 0!
O donosicielach(usunięte przez administratora) też warto wspomnieć, ale pamiętajcie "karma" wraca bardzo szybko😊
Podsumowując 0/10 (usunięte przez administratora)
Zosiu, zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Dodałbym jeszcze kilka rzeczy, o których osoby z zewnątrz mogą nie mieć pojęcia.
Z moich obserwacji wynika, że część znajomych i osób powiązanych z tymi organizacjami pełni funkcje formalnych, tak zwanych(usunięte przez administratora) ale niekoniecznie ma pełną wiedzę na temat tego, co faktycznie dzieje się w podmiotach, którymi zarządzają. Podpisują dokumenty na prośbę(usunięte przez administratora) nie mając świadomości, że pracownicy (usunięte przez administratora)Potem, jak się dowiadują, w jakich gruzach jest organizacja, muszą przepisywać mieszkania na członka swojej rodziny, ponieważ boją się, że będą musiały spłacać długi fundacji, w których są (usunięte przez administratora)
Kolejna kwestia to stanowiska pracy. Zakresy obowiązków potrafią zmieniać się kilka razy w roku. Dzisiaj jesteś pracownikiem kawiarni Spektakulinarna, jutro masz pisać projekty, a pojutrze (usunięte przez administratora) bo nie zgodziłeś się na pracę w administracji. Zdarzały się też sytuacje, że po wysłaniu zadań, których nikt nie chciał wykonywać, pojawiała się informacja mailowa, że jeśli nikt się nie zgłosi, osoba do wykonania takiej pracy zostanie wylosowana przez panią (usunięte przez administratora). Trudno nazwać to normalną organizacją pracy.
I jeszcze jedna rzecz na koniec. W trakcie mojej pracy, kiedy fundacje zaczęły mieć problemy finansowe, a pracownicy (usunięte przez administratora) zaczęto zapraszać ich na rozmowy, podczas których przedstawiano im umowy z niższymi stawkami. Wcześniej nikt nie informował o planowanych zmianach. Dopiero podczas takiej rozmowy pracownik dowiadywał się, co się zmienia, i nie miał czasu na przemyślenie decyzji.
Później przesyłano mailowo do podpisania umowy, w których znajdowały się zapisy, że w przypadku poniesienia przez fundację strat mogą one zostać potrącone z wynagrodzenia. Niektórzy koordynatorzy mieli natomiast w umowach zapisy dotyczące odpowiedzialności własnym majątkiem.
A teraz asystenci dostają maile o tym, że fundacje nie mają środków własnych na wypłaty i czekają na kolejną transzę od Ministerstwa, ale wszyscy pracownicy fundacji i byli pracownicy wiedzą, ile zarabia pani (usunięte przez administratora) I nie są to te 20 tysięcy, o których mówiła pani (usunięte przez administratora), że chciałaby zarabiać, tylko o wiele, wiele więcej… A o tym oczywiście nikt głośno nie powie. Za to fakt, że osoby z niepełnosprawnościami zostają bez opieki, bo ich asystenci(usunięte przez administratora)i nie mogą pracować (usunięte przez administratora)najwyraźniej nikogo nie obchodzi.
PORAŻKA!
(usunięte przez administratora) Od ponad dwóch tygodni firma spóźnia się z moją wypłatą, na pierwsze emaile z zapytaniem nie otrzymałam odpowiedzi, na ostatni mój email dostałam informację o zakończeniu ze mną współpracy. Wszystkie decyzje podejmowane w nerwach, irracjonalnie i bez myśli jak to wpłynie na pozostałych pracowników. Jako osoby szczycące się pomocą osobom z wykluczeniem społecznym, najpierw zadbajcie o swoich pracowników.(usunięte przez administratora) nic sobie z tego nie robi, i zbywa każdą prośbę o reakcję. Oczywiście, że (usunięte przez administratora)na wypłaty dla pracowników i polepszenie ich warunków pracy, skoro lepiej wyjechać na wycieczkę za granicę! Ale to już zostaje do rozwiązania przez PIP. Unikajcie jak ognia!!!
Lucezio
19.09.2026 12:45
Inne
No to inspekcja rozwiaze problem i już później powinno być w porządku 😃 same dobre wieści
Mi ras
19.09.2026 17:41
Inne
Nie każdy w takim razie wiedział o tych sprawach sądowy ch. Czego dotyczą odnośnie kodeks u?
Kinia
14.09.2026 14:46
Pracownik
UWAGA!!
(usunięte przez administratora)
W piątek, 11.09.20216, dzień po terminie wymagalnym, (usunięte przez administratora) wysłała maila z informacją o opóźnieniach w wypłatach wynagrodzeń UoP. Szkoda tylko, że na konferencje z Klubem Przedsiębiorczości i na finansowanie partnerstw to kasę jakoś znajduje.
Kandydat
09.09.2026 22:25
Były pracownik
Kiedyś dało się tu pracować w normalnej (a nawet przyjemnej) atmosferze, ale ostatnie miesiące od końca 2025 roku były mocno testujące własne granice. Zarządzanie przez szefową zostawia wiele do życzenia, jej reakcje potrafią być naprawdę nieprzewidywalne, miewa wybuchy złości, a decyzje podejmowane są nierzadko pod wpływem silnych emocji, łącznie z tymi o zwolnieniach. Odnosi się wrażenie, że każdy może stracić pracę z dnia na dzień stracić pracę, niezależnie od wcześniejszego zaangażowania.
W ostatnim czasie zwolniona została duża część zespołu, w tym osoby, które pracowały tutaj od kilku dobrych lat. To chyba najlepiej pokazuje, jak bardzo zmieniła się sytuacja. Trudno też nie wspomnieć o ciągłym przesuwaniu ludzi z miejsca na miejsce, zmienianiu im obowiązków i organizacji pracy bez większego ładu. Dużym problemem jest również brak szacunku do kompetencji pracowników. Często ma się wrażenie, że doświadczenie i wiedza osób, które naprawdę znają swoją pracę, nie mają większego znaczenia, bo decyzje i tak podejmowane są odgórnie i często bez uwzględnienia zdania zespołu.
Szkoda, bo kiedyś naprawdę dało się tutaj normalnie pracować i można było mieć poczucie, że tworzy się fajny zespół. Teraz przy takim stylu zarządzania trudno myśleć o stabilnej i komfortowej pracy.
Kirin
28.08.2026 11:23
Były pracownik
Moje doświadczenie z tym pracodawcą jest zdecydowanie negatywne.
Jednym z największych problemów jest ogromny chaos organizacyjny i komunikacyjny. Działania potrafią być wymyślane na ostatnią chwilę, bez wcześniejszego planowania i bez większego zastanowienia nad ich sensem. Następnie oczekuje się od pracowników natychmiastowej realizacji i efektów. Zdarza się przy tym, że jedna osoba dostaje zakres obowiązków odpowiadający kilku etatom. Kiedy sygnalizuje przeciążenie, zamiast próby rozwiązania problemu może usłyszeć komentarz w rodzaju „rynek pracy czeka”.
Kompetencje nie zawsze wydają się najważniejszym kryterium przy podejmowaniu decyzji personalnych. Znacznie większe znaczenie potrafią mieć sympatie, relacje z zarządem oraz więzi rodzinne. Kluczowe stanowiska powierzane są również członkom rodziny, co trudno pogodzić z deklarowanym profesjonalizmem organizacji. Styl zarządzania momentami przypomina bardziej prezesa z polskiej firmy lat 90. niż współczesną organizację pozarządową.
Szczególnie źle oceniam sposób traktowania pracowników w trudniejszych momentach. Doświadczyłam lub obserwowałam zachowania, które odbierałam jako zastraszanie, wykluczanie i wywieranie presji. Pojawiały się również groźby zwolnienia dyscyplinarnego, które w mojej ocenie nie miały podstaw. Wyjątkowo gorzko wygląda to w zestawieniu z komunikacją zewnętrzną organizacji, w której dużo mówi się o zdrowiu i dobrostanie psychicznym.
Pod koniec roku pojawiły się również poważne problemy finansowe, które bezpośrednio odczuli pracownicy – zabrakło środków na terminowe wypłaty wynagrodzeń. W tym samym czasie rozpoczęła się fala zwolnień przeprowadzanych, delikatnie mówiąc, w mało elegancki sposób. Pracownicy byli również nakłaniani do korzystania ze zwolnień lekarskich.
Osobnym kuriozum było wprowadzenie narzędzia, w ramach którego pracownicy mieli oceniać swoich współpracowników. Zapowiadano anonimowość ankiety, jednak później jedna z osób blisko związanych z zarządem otwarcie chwaliła się dostępem do wszystkich odpowiedzi. Inna osoba przedstawiała ankietę jako swój pomysł i mówiła, że ma ona pomóc wytypować kolejne osoby do zwolnienia. Trudno o skuteczniejszy sposób na zniszczenie zaufania w zespole.
Atmosferę tamtego okresu dobrze podsumowuje sytuacja, w której po zwolnieniach jeden z członków rodziny pani prezes chodził po firmowej kuchni, tańcząc i śpiewając. Każdy może sam ocenić poziom empatii takiego zachowania.
Na koniec drobna rada dla przyszłych pracowników: przygotujcie się również na szczególną rolę AI w procesach decyzyjnych. W organizacji momentami można odnieść wrażenie, że odpowiedź wygenerowana przez sztuczną inteligencję ma większy autorytet niż wiedza i doświadczenie zatrudnionych specjalistów.
Największym rozczarowaniem jest dla mnie rozdźwięk między wartościami komunikowanymi na zewnątrz a tym, jak organizacja potrafi funkcjonować od środka. Piękne hasła o pomaganiu ludziom i dbaniu o ich dobrostan znaczą niewiele, jeśli nie obejmują własnych pracowników.
Zostaw merytoryczną opinię o Fundacja Idylla
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.