[Komentarz został usunięty przez Gowork więc publikujemy go ponownie]
Szanowni, poniżej publikujemy oświadczenie w sprawie tego profilu GoWork oraz wyjaśnienie, dlaczego nie chcemy dalej komunikować się za pomocą tej platformy.
Wczoraj z naszą Fundacją skontaktował się przedstawiciel GoWork z ofertą płatnego pakietu „Złoty Profil”. Dowiedzieliśmy się że w ramach pakietu możemy kupić narzędzia pozwalające pracodawcy zarządzać opiniami na tym profilu, w tym moderować, edytować, zatwierdzać i archiwizować wpisy (co w naszej opinii różni się od ich usunięcia tylko nazwą).
Świadczą o tym materiały samego GoWork - w załączniku do usługi czytamy, że "nowe wpisy pojawiają się po 6 godzinach, o ile wcześniej klient ich nie zmodyfikuje (moderacja) lub zatwierdzi”.
Źródło: https://www.gowork.pl/static/docs/Za%C5%82%C4%85cznik_nr_1_us%C5%82ugi.pdf
W FAQ GoWork informował też wprost: „W niektórych przypadkach sam pracodawca może zarchiwizować Twoją opinię. W takim wypadku również zniknie ona ze strony.”
Z kolei w poradniku „Jak zarządzać opiniami” płacący pracodawca otrzymuje opcje: Odpowiedz, Promuj, Archiwizuj i Moderuj. Przy archiwizacji GoWork wymienia m.in. „zabezpieczenie przed naruszeniem wizerunku i dobrego imienia pracodawcy” oraz „możliwość wpływania na ocenę firmy w oczach użytkowników”, a przy moderacji - „eliminację szkodliwych komentarzy”.
Źródło: https://best.gowork.pl/jak-zarzadzac-opiniami/
Podobne zarzuty pojawiają się na użytkowników Trustpilot, gdzie GoWork ma ocenę 1,3. Użytkownicy zarzucają platformie m.in. ukrywanie niewygodnych opinii za opłatą, wywieranie presji na przedsiębiorców w celu zakupu pakietów, pisanie opini w imieniu pracowników i inne. Nie są to nasze twierdzenia, ale podobne sygnały płyną zarówno od pracowników, jak i pracodawców. Istnieje też petycja przeciw praktykom GoWork podpisana przez ponad 250 przedsiębiorstw oraz procesy sądowe przeciwko działalności serwisu.
Źródło: https://pl.trustpilot.com/review/gowork.pl?page=2&
Źródeł obecnie ukrytych przez Gowork nie linkujemy ponieważ nie będziecie ich w stanie zobaczyć, nam jednak udało się to obejść.
Mimo że na naszym profilu obecnie przeważają opinie pozytywne, niepokoi nas model, w którym platforma publikuje anonimowe opinie o pracodawcach i sprzedaje tym samym pracodawcom narzędzia do ich edycji, archiwizowania i ukrywania. Tworzy to oczywisty konflikt interesów - im więcej negatywnych opinii pojawia się na profilu, tym większa motywacja pracodawcy do zakupu usługi pozwalającej nimi zarządzać. Taki model tworzy finansową motywację, która naszym zdaniem podważa wiarygodność platformy jako niezależnego miejsca wymiany opinii.
Na naszym profilu widzimy sytuację, która rodzi podobne wątpliwości. Wątek został założony przez AI - co GoWork sam oznaczył pod komentarzem - a część kolejnych pytań, ze względu na ich język i konstrukcję, również sprawia wrażenie generowanych automatycznie. Tego drugiego nie możemy jednak potwierdzić.
Nieprzypadkowy wydaje nam się również timing oferty. GoWork założył profil Fundacji bez naszej wiedzy, a następnie skontaktował się z nami z ofertą płatnego zarządzania profilem, gdy pojawiły się pierwsze negatywne komentarze, zakładając że będziemy chcieli poddać je ukryć. Nie mamy pojęcia, dlaczego założono, że zgodzilibyśmy się na coś takiego.
Dość wymowny jest też przykład z własnego profilu GoWork: w jednej z odpowiedzi platforma merytorycznie broni się przed zarzutem usuwania wpisów, podczas gdy komentarz, na który odpowiada, obecnie składa się wyłącznie ze słów „usunięto przez administratora” (xD)
Dlatego informujemy obecnych tu pracowników GoWork, że zabezpieczyliśmy wskazane wyżej strony (i nie tylko, włączając te które ukryto na stronie ale dalej indeksują je przeglądarki) wraz z kodem, nagraniami opatrzone kwalifikowanymi znacznikami czasu. Ustawiliśmy również skrypt monitorujący zmiany na tym profilu, w tym edycję i dodawanie komentarzy. Jeśli nasze komentarze zostaną zmodyfikowane lub dojdzie do innych ww. naruszeń przekażemy zgromadzone materiały instytucjom i organizacjom prowadzącym postępowania sądowe przeciwko GoWork. Telefony handlowe z ofertą płatnego zarządzania opiniami będziemy blokować.
Spokojnie - nie planujemy ukrywać Waszych komentarzy za pieniądze. Wierzymy w wolność słowa nie tylko w deklaracjach medialnych i nie przeszkadzają nam ani negatywne, ani pozytywne opinie. Trudno działać przez ponad dekadę i nigdy nie mieć żadnego krytyka.
Taki model biznesowy budzi w naszej ocenie bardzo poważne wątpliwości etyczne i prawne, szczególnie w przypadku platformy deklarującej, że jej nadrzędną wartością jest „wolność słowa”.
Jednocześnie niczego przed nikim nie zamykamy - wszystkich mających pytania lub obiekcje dotyczące naszej działalności, zapraszamy do bezpośredniego kontaktu. Jesteśmy otwarci na dialog. Nie chcemy jednak wspierać dalszą aktywnością modelu biznesowego platformy, której sposób działania przestał być dla nas wiarygodny.
Cdn.
Nowy wpis
Varsztatovnia
28.09.2026 10:57
Pracownik
Kontynuacja (1/3)
Gowork usuwa nasze obiekcje więc postujemy kontynuację (za każdy razem gdy pojawi się cenzura sprawa będzie eskalować) informacje do których dotarliśmy w toku dalszego dochodzenia wymagają oddzielnego posta, w szczególności że dotyczą organizacji o dużym wpływie społecznym, na które mają istotny wpływ. Poniższy wpis z uzasadnionego powodu opieramy obecnie wyłącznie na źródłach otwartych które możecie samodzielnie zweryfikować, uwierzcie jednak że mamy tego znacznie więcej (wszystko pozyskane zgodnie z prawem, zresztą na mocy tych samych przepisów na których opiera się działalność Gowork).
Sprawdziliśmy zarzuty dotyczące publikowania treści na profilach firm przez przedstawicieli Gowork. Archiwalna oferta GoWork na Pracuj.pl opisuje moderatorów jako „pracowników zdalnych”, którzy mieli prowadzić dyskusje i publikować wpisy nadzorowane przez koordynatora. Z kolei na oficjalnym profilu GoWork, gdzie użytkownicy dyskutowali o wysokości wynagrodzeń moderatorów oficjalny profil Gowork nazwał moderatora „stanowiskiem” i zapraszał kandydatów do kontaktu rekrutacyjnego. To samo w sobie nie dowodzi to statusu ani wynagrodzenia każdego moderatora (jednocześnie jw. mamy też inne źródła), te strony potwierdzają jednak istnienie zorganizowanego i nadzorowanego systemu, opartego na publikacji treści i prowadzeniu dyskusji przez zatrudnionych moderatorów, podjegających kontroli jakości przez Gowork.
Źródło 1: archiwalna oferta GoWork.pl w serwisie Pracuj.pl
Źródło 2: dyskusja i odpowiedź oficjalnego konta GoWork
Ma to zasadnicze znaczenie dla oceny ich aktywności. Jeżeli osoby związane z portalem inicjują lub ukierunkowują rozmowy o ocenianych organizacjach, lub same publikują wypowiedzi negatywne, użytkownik powinien od razu wiedzieć, że nie rozmawia z niezależnym komentatorem. Np. czy wiedzieliście że na naszym profilu wypowiedziały się już dwa konta moderatorskie i jeden bot? My sami dostrzegliśmy to dopiero po czasie (na PC widać łatkę "moderator" dopiero po najechaniu myszką na profilowe a na mobilu już w ogóle nie byliśmy tego w stanie zobaczyć!). Są też komentarze które nie są oznaczone jako moderator ale jednak podążają za tym samym schematem - dopytuje o negatywy, komentuje krytycznie ale bez żadnego kontektsu. Autorzy (oznaczeni i nieoznaczeni) nie przedstawiają się w treści jako osoby związane z GoWork.
Przejrzeliśmy profile wielu organizacji, a w szczególności fundacji i instytucji publicznych. Skatalogowaliśmy setki wpisów oznaczonych przez portal jako „Moderator” albo „Asystent AI”. Na innych profilach udokumentowaliśmy przypadki, w których użytkownicy wyraźnie brali moderatorów za zwykłych komentujących. Budzi to pytanie - czy taki sposób prezentacji jest świadomym elementem serwisu?
Kolejne części pojawią się po cenzurze gowork - tym razem skontaktujemy się rówież z mediami.
Pogadajcie z nami zamiast tuszować dowody :')
Maria
12.09.2026 17:05
Pracownik
W Varsztatovni pracuję od dwóch lat. Jestem prowadzącą warsztatów i jest to dla mnie niezwykle bezstresowe miejsce pracy (co w przypadku pracy artystycznej jest rzadkością).
Nawet po godzinach pracy biura (bo wtedy zazwyczaj odbywają się warsztaty), zarząd fundacji dostępny jest pod telefonem i w razie potrzeby zawsze można liczyć na ich wsparcie. Komunikacja z szefostwem jest sprawna, a atmosfera od początku była przyjazna i pełna wzajemnego zaufania.
Przy tworzeniu programu warsztatów dostałam bardzo dużo wolnej ręki - Varsztatovnia była otwarta na moje pomysły, za co jestem ogromnie wdzięczna. Dzięki takiemu podejściu praca staje się przyjemnością, a jednocześnie daje mi ogromne pole do rozwoju.
Dużym plusem jest też elastyczność (szczególnie, że prace zaczęłam będąc jeszcze na studiach). jeśli po zakończeniu cyklu warsztatów zmieniała się moja dyspozycyjność, mogłam o tym poinformować i w miarę możliwości ustalić inny dzień prowadzenia zajęć.
Zespół Varsztatovni tworzą młodzi, pełni pasji ludzie, którym naprawdę zależy na tym, co robią. Ich działalność jest dla mnie niezwykle inspirująca:)). Zdecydowanie polecam to miejsce pracy, szczególnie osobom działającym twórczo!
Pozwólcie, że odniosę się do kwestii dopasowania grafików pracy. Czy pracownik jest tutaj zatrudniany na część etatu czy pełen etat, że może sobie pozwolić na elastyczne dopasowanie dostępności? 😏
Nowy wpis
Pracownik
25.09.2026 21:22
Pracownik
Kadra administracyjna pracuje na część lub cały etat. Czas pracy jest elastyczny, dzięki czemu można go łatwo pogodzić z innymi zobowiązaniami, w tym ze studiami. Jeśli chodzi o prowadzących zajęcia, jeden kurs trwa 12 tygodni, a zajęcia odbywają się raz w tygodniu. Standardowo na ten okres zawierana jest umowa zlecenie 😊
Nowy wpis
Pracownik
25.09.2026 21:17
Pracownik
Polecam to miejsce szczególnie osobom, które szukają swojej pierwszej pracy i chcą zdobyć doświadczenie. Dużym plusem jest elastyczny grafik i dobre podejście do pracowników. Firma daje możliwość nauczenia się wielu rzeczy i zdobycia cennego doświadczenia, a także stawia na młode osoby, które dopiero zaczynają swoją drogę zawodową 😊
Dzięki za tak szczegółowe wyjaśnienie. Rozumiem, że prowadzenie Fundacji wiąże się z wieloma kosztami i że samo pomnożenie ceny zajęć przez liczbę uczestników nie oznacza automatycznie zysku. Nadal jednak mam wątpliwości co do przedstawionego sposobu uzasadnienia stawek i myślę, że warto spojrzeć na tę kwestię również z perspektywy prowadzących.
Przede wszystkim — jeśli średnio za jednego uczestnika za jedne zajęcia przypada około 66 zł, to przy grupie 4-osobowej daje to około 264 zł przychodu za zajęcia. Przy stawce 200 zł dla prowadzącego zostaje około 64 zł na pozostałe koszty. Przy 6 uczestnikach jest to już 396 zł przychodu, przy 8 — 528 zł. Oczywiście z tych pieniędzy trzeba pokryć również inne koszty, ale właśnie dlatego uważam, że rozliczenie częściowo zależne od liczby uczestników nie musi oznaczać automatycznie przerzucenia całego ryzyka na prowadzącego. Można przecież stworzyć model, w którym prowadzący ma gwarantowaną podstawę, a wraz ze wzrostem liczby uczestników otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie.
Argument, że prowadzący nie ma wpływu na frekwencję, działa zresztą w obie strony. Prowadzący również nie decyduje o cenie zajęć, budżecie reklamowym, sposobie prowadzenia kampanii, liczbie uruchamianych grup, lokalizacji czy sposobie rekrutacji uczestników. Skoro więc frekwencja jest częściowo zależna od decyzji organizatora, trudno uznać, że całe ryzyko ekonomiczne powinno być ponoszone przez Fundację, a prowadzący ma mieć całkowicie stałą stawkę niezależnie od przychodu generowanego przez jego grupę.
Mam też problem z argumentem dotyczącym kosztów, ponieważ wymieniliście bardzo wiele kategorii wydatków, ale nie podaliście żadnych konkretnych kwot. Sama lista kosztów nie pozwala ocenić, jaka część przychodu z konkretnej grupy faktycznie idzie na wynagrodzenie, jaka na najem, reklamy, księgowość, biuro, oprogramowanie itd.
Przykładowo — koszt prowadzenia całej Fundacji, biura czy SEO nie jest przecież automatycznie kosztem jednej konkretnej grupy w pełnej wysokości. Są to koszty stałe lub wspólne, które można rozłożyć na wszystkie realizowane zajęcia i uczestników. Dlatego ciekawsza od samej listy kosztów byłaby konkretna kalkulacja.
Jeżeli rzeczywiście odpłatne warsztaty „kosztują tyle samo, ile wynoszą ich przychody i nie generują zysku”, to chyba najbardziej przejrzystym rozwiązaniem byłoby pokazanie przykładowej kalkulacji jednej grupy. Na przykład:
- przychód grupy przy 4 uczestnikach: ok. 264 zł za zajęcia,
- wynagrodzenie prowadzącego: 200 zł,
- koszt sali przypadający na zajęcia: X zł,
- reklama przypadająca na grupę: X zł,
- podatki/składki: X zł,
- pozostałe koszty przypadające na grupę: X zł,
- końcowy wynik: X zł.
Wtedy można rzeczywiście zobaczyć, gdzie te pieniądze trafiają i czy faktycznie nie ma przestrzeni na zmianę modelu wynagradzania.
Podobnie z argumentem o kosztach reklamy czy najmu — nie twierdzę, że są one niskie, bo nie znam Waszych umów ani wydatków. Natomiast bez podania konkretnych kwot trudno uznać samo stwierdzenie, że są „znacznie wyższe, niż mogłoby się wydawać”, za wystarczający argument w dyskusji o wysokości wynagrodzeń.
Co więcej, sami piszecie o dużej liczbie realizowanych grup. Przy większej skali część kosztów stałych rozkłada się przecież na większą liczbę zajęć i uczestników. Dlatego sama liczba grup nie jest oczywiście dowodem na wysoką rentowność, ale jest argumentem za tym, żeby patrzeć na całość działalności przez konkretne dane, a nie przez przykład pojedynczej grupy.
Nie przekonuje mnie również do końca argument, że model zależny od frekwencji byłby niesprawiedliwy dla prowadzących małych grup. Można przecież zastosować rozwiązanie pośrednie: gwarantowaną minimalną stawkę za zajęcia + dodatkowe wynagrodzenie zależne od liczby uczestników. Wtedy prowadzący nie ponosiłby całego ryzyka niskiej frekwencji, ale jednocześnie korzystałby finansowo z tego, że jego grupa jest pełna.
Wydaje mi się też, że warto rozdzielić dwie kwestie: „Fundacja nie generuje zysku” oraz „prowadzący są odpowiednio wynagradzani”. To, że organizacja działa statutowo i niekomercyjnie, nie oznacza automatycznie, że każda obecna stawka dla osób prowadzących jest optymalna. Można jednocześnie realizować cele społeczne i dyskutować o tym, czy sposób podziału przychodów jest sprawiedliwy.
Jeżeli zaś problemem jest to, że grupy nie są pełne, to rzeczywiście warto się zastanowić, gdzie leży przyczyna. Prowadzący nie ma pełnej kontroli nad tym, czy grupa zostanie zapełniona, więc trudno obciążać go tym ryzykiem. Ale dokładnie z tego samego powodu trudno uznać, że jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest całkowicie stała stawka, niezależna od liczby uczestników.
Ostatecznie nie chodzi mi o twierdzenie, że „Fundacja bierze za dużo”, ani o to, że wszystkie wymienione przez Was koszty są nieuzasadnione. Chodzi o transparentność. Jeżeli mówimy, że przychód z warsztatów w całości pokrywa koszty, to konkretne liczby powinny pozwolić to łatwo zweryfikować.
Varsztatovnia
25.09.2026 21:04
Pracownik
Hej ponownie, dzięki za perspektywę, widzimy sens w tym co mówisz i zorganizujemy w przyszłym tygodniu dyskusje w zespole Fundacji by to głębiej omówić. Warto jednak zaznaczyć że w tym scenariuszu nasza obawa byłaby dalej aktualna - obawiamy się że przejście na model w którym część wynagrodzenia jest zależna od liczebności grupy dalej powodowałby te same problemy, tylko w mniejszym stopniu - w tym przypadku już nie całość, ale część składowa wynagrodzenia zależałaby od czynników na które prowadzący nie ma wpływu. Mogłoby to dalej przesunąć skalowanie wynagrodzeń z modelu bazowanego na doświadczeniu, feedbacku od uczestników i jakości zajęć na model w którym o wynagrodzeniu prowadzącego częściowo decydują algorytmy Meta, Google i innych miejsc w których pozyskujemy uczestników i się reklamujemy.
Warto zaznaczyć że nie miałoby to też wpływu na ogólne przychody i koszty Fundacji, więc budżet na wynagrodzenia musiałby pozostać taki sam - obawiamy się więc że model przesunąłby część wynagrodzeń do prowadzących z Warszawy faworyzując ich, bo tu najczęściej zdarzają nam się pełne grupy (jako że z tego miasta pochodzi Fundacja i tam jest najbardziej rozpoznawalna).
Odnośnie podziału kosztów - wierzymy w transparentność i sami też wyszliśmy z założenia że fajnie o tym informować, co też robimy na bieżąco - w Instrukcji dla Nowych Artystów która powinna zostać Ci wysłana na początu współpracy znajdziesz właśnie taki wykres kołowy, który dzieli wydatkowanie przychodów z działalności odpłatnej na poszczególne udziały w kosztach 😊
Widzieliśmy też Twój kolejny komentarz mówiący o tym że chętnie pogadasz z nami osobiście by zakończyć tą dyskusję, jest też obecny w kopii zapasowej tej strony którą pobraliśmy wcześniej. Wygląda na to że Gowork usunął go bez śladu, co jest dla nas wyjątkowo niezrozumiałe bo raczej obiektywnie nie łamał regulaminu platformy. Nie wiemy czy był niewygodny dla GoWorka i na jakiej podstawie został ocenzurowany (może był za mało negatywny) ale jeśli temat jest dalej aktualny zapraszamy do kontaktu, bo obecnie nie jesteśmy pewni do kogo dzwonić. Musimy tylko uprzedzić że możemy nie być w stanie podać wszystkich szczegółów wewnętrznych bo mogą stanowić ryzyko konkurencyjne, bezpieczeństwa lub podlegać poufności na podtawie innych przepisów. Chętnie jednak rozwiejemy wątpliwości tak bardzo jak będzie to możliwe :)
(usunięte przez administratora) Jesteśmy jednak dalej otwarci na kontakt (od Ciebie i innych zainteresowanych)!
Wiktoria
25.09.2026 15:06
Pracownik
Współpracuję z Fundacją Varsztatovnia już trzeci rok jako prowadząca warsztaty i jestem z tej współpracy bardzo zadowolona! Varsztatovnia to miejsce, w którym artystki i artyści mogą swobodnie tworzyć, rozwijać się i wdrażać nowe pomysły. Komunikacja z Zarządem Fundacji jest swobodna, komfortowa i bez zbędnych formalności - zawsze można spytać o wszystko, czy poprosić o wsparcie, co niezwykle sobie cenię. Atmosfera w Varsztatovni sprawia, że z przyjemnością przychodzi się do pracy i spędza tam czas. Serdecznie polecam współpracę :))
Veritas
07.08.2026 13:41
Asystent AI
Dzień dobry serdecznie. Potrzebuję opinii odnośnie możliwości współpracy z firmą Fundacja Varsztatovnia. Czy atmosfera w pracy sprzyja zaangażowaniu?
Varsztatovnia
07.09.2026 22:56
Pracownik
Hej! Gwoli transparentności - opinia od użytkowniczki "Zuz" pochodzi od osoby która była w Fundacji bardzo krótko kilka lat temu i z którą Fundacja nie przedłużyła okresu próbnego z uwagi na komunikację niespełniającą standardów organizacji (w tym np. niestosowanie standardów NVC i nadmiernie personalny feedback - który niestety widzimy że dalej jest aktualny patrząc np. na komentarz dotyczący tego czy przełożony utrzymuje kontakt ze swoją rodziną - jakie ma to znaczenie w tym miejscu?). Przykro nam że trudne emocje po latach dalej się utrzymują - nie była to personalna decyzja.
Jednocześnie bardzo dziękujemy za pozytywną opinię, Dominiku, jest nam niezwykle miło że pozostawiliśmy dobre wrażenie, cieszymy się że nasza kultura pracy, elastyczność i luźne podejście stworzyły w Twojej opinii przyjazne środowisko pracy - jest to jeden z kluczowych celów stojących za naszym systemem organizacji i turkusowym podejściem. 💜
A odpowiadając na pozostałe komentarze od "Zuz" odnośnie okresu pracy sprzed kilku lat:
W Fundacji obowiązuje kultura feedbacku i otwartej komunikacji NVC. Wiele z naszych działań społecznych było wynikiem pomysłu któregoś z naszych członków, wyznawanych przez niego wartości lub istotnych dla członków zespołu problemów społecznych (tak samo jak cała misja Fundacji) . Większość decyzji podejmujemy zespołowo, z uwagi na partycypacyjne wartości Fundacji i staramy się komunikować otwarcie. Sytuacja wygląda jednak inaczej gdy sposób prezentacji tych pomysłów wiąże się z wchodzeniem w słowo, nadmierną krytyką przekraczającą ramy asertywności, podnoszeniem głosu, niepełnym kontekstem organizacyjnym z uwagi na krótki okres zatrudnienia, personalnymi komentarzami i brakiem otwartości na informację zwrotną - to były powody naszych trudności komunikacyjnych z Tobą, co też zaznaczaliśmy w feedbacku, wskazując na obowiązujące standardy komunikacji, na który dostaliśmy informację zwrotną że nie będziesz zmieniać stylu komunikacji bo uważasz, to za "niepotrzebne". Odnośnie kwestii umowy - Fundacja jakiś czas teamu miała w tym zakresie kontrolę która nie wykazała nieprawidłowości, jesteśmy przekonani że zostałyby one podniesione do naszej uwagi. Korzystamy też regularnie z poradnictwa dla NGO i konsultacji prawno-księgowych by mieć co do tego pewność. W zakresie form współpracy dla stanowisk hybrydowych bierzemy również pod uwagę preferencje i dostępności zatrudnionych i kierujemy się uczciwością - problem pojawia się wtedy gdy ktoś deklaruje że będzie dostępny w danym terminie a następnie notorycznie tej dostępności nie spełnia. Zważ też, że byłaś tylko na okresie próbnym i nie wystosowaliśmy oferty przedłużenia współpracy. Wszystkie obowiązki wynikające z zatrudnienia zostały przez nas spełnione a Twoje prawa nie zostały naruszone. Widzimy też że opinia jest bardzo nieaktualna - od lat korzystamy ze Slacka, messangera używaliśmy we wcześniejszym okresie rozwoju Fundacji, gdy Fundacja nie miała jeszcze na niego licencji - co warto zaznaczyć pełna migracja na Slack odbyła się już w trakcie naszej współpracy. Członkowie zarządu rzeczywiście piszą czasami na Slacku w weekendy lub święta gdy sami wtedy dobrowolnie pracują przy większym obłożeniu, jednak są to przeważnie informacje do wiadomości zespołu, czekające na przeczytanie w trakcie pracy - nie oczekujemy pracowania w święta, a powiadomienia można wyciszyć poza godzinami dostępności. Podobnie - w Fundacji zatrudniamy obecnie również osobę sprzątającą, bo rzeczywiście zauważyliśmy że przez wysokie tempo pracy nie zawsze mieliśmy czas na porządkowanie przestrzeni pełnych uczestników warsztatów, jest to jednak już za nami.
Co do onboardingu - rzeczywiście za Twoich czasów był mniej ustrukturyzowany co wynikało z ograniczonych mocy przerobowych charakterystycznych dla organizacji non-profit, jednak od zawsze mieliśmy przygotowane materiały wdrożeniowe i pierwsze wykonania zadań realizowaliśmy z osobą wdrażaną. Obecnie też z uwagi na rozwój organizacji pracujemy już na backlogu wdrożeń który obejmuje i ustrukturyzowywuje pełen zakres onboardingu i mentoringu wewnętrznego. Pracujemy jednak w modelu turkusowym, stąd od członków zespołu po aklimatyzacji w organizacji oczekujemy też pewnego stopnia autonomii, o czym informujemy w trakcie rekrutacji, więc w istocie nie jest to praca dla każdego.
Co do wycieczek personalnych i domysłów charakterologicznych w kolejnym komentarzu od tej samej osoby - nie będziemy tego komentować, bo nie spełnia naszych standardów komunikacyjnych i poniekąd obrazuje problem wymieniony powyżej. Wszystkich aplikantów którzy chcieliby wyjaśnić ww. opinie zapraszamy do poruszenia tematu na rozmowach rekrutacyjnych i z chęcią dostarczymy więcej informacji 😊
Zuz
08.09.2026 17:13
Były pracownik
To super, cieszę się, że wprowadziliście zmiany. Niemniej jednak moja opinia pozostaje taka, że nie polecam tej organizacji i nie zdecydowałabym się na ponowną pracę w tym miejscu.
Rozumiem, że moje zdanie może być inne od Waszej perspektywy i oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii oraz doświadczeń. Nie zgadzam się jednak z określeniem mojej opinii jako „nieobiektywnej i nieadekwatnej”. Jest to moje osobiste doświadczenie i moja ocena sytuacji, którą wyrażam szczerze i zgodnie z własnymi odczuciami. Tym bardziej, że wypowiadam się na ten temat już po zakończeniu współpracy z Varsztatovnią.
Uważam, że różnica zdań jest czymś naturalnym i nie oznacza, że któraś ze stron ma prawo podważać doświadczenie drugiej. Moja opinia nie musi być uniwersalną oceną organizacji — jest po prostu moją perspektywą, do której mam prawo, tak samo jak inni mają prawo do zupełnie odmiennego zdania.
Zostaw merytoryczną opinię o Fundacja Varsztatovnia
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.