Zaciął nam się klucz w zamku od wewnętrznej strony drzwi wejściowych do mieszkania w bloku. Współlokatorka została zapewniona, że ślusarz przyjedzie w ciągu 30 minut, przyjechał z opóźnieniem, nie pamiętam ile dokładnie, ale zastanawiałyśmy się czy w ogóle przyjadą.
Rozpoczął „ogląd” zamku, wpuścił WD-40. Klucza nie dało się wyciągnąć, więc zaczął rozmontowywać zamek w drzwiach. Wymontował go tylko połowicznie - mechanizm nadal był wraz z kluczem w drzwiach, a ślusarz ściągnął tylko zewnętrzną klamkę i stwierdził, że będzie potrzebne łamanie i całkowita wymiana mechanizmu, łącznie z tą klamką itp. ponieważ według niego zamek jest „stary”.
Koszt tej naprawy po zsumowaniu wszystkiego - napraw- i wymiana, która zostałaby wykonana częściowo od ręki a częściowo dopiero następnego dnia rano, 1200 złotych.
Udało się nam w końcu skontaktować z właścicielką mieszkania, a w trakcie oczekiwania na połączenie, ślusarz stwierdził, że jednak może zrobić tę usługę taniej, ale to musi być dzisiaj - wtedy zapłaciłybyśmy 850 złotych. Po czym i tak, po dopytaniu go czy faktycznie to jest możliwe dzisiaj, powiedział, że nie, tj. i tak ktoś musiałby przyjechać rano.
Właścicielka kazała nam podziękować ślusarzowi. My i tak miałyśmy być zobowiązane zapłacić za te fatygę i finalnie zapłaciłyśmy 225.
Po 15 minutach przyjechał zięć właścicielki i rozmontował do końca zamek. Wyciągnął cały mechanizm z drzwi, włożył drugi klucz od tyłu i klucz, który się zaciął, udało się bezproblemowo wyciągnąć zacięty z zamka. Zamontował wszystko ponownie i podokręcał, bo najprawdopodobniej klucz zaciął się, ponieważ poluzowały się śruby trzymające zamek, całość opadała i to sprawiło zacięcie. Zamek nie potrzebował wymiany.
Wystarczyła rzetelna pomoc, której ta firma nam nie zapewniła.