Jeżeli ktoś lubi wydać pieniądze i słuchać pustych obietnic to śmiało można się kontaktować. Ustalenia na początku były wspaniałe, wyrobimy się w 3 tygodnie, jak któryś pracownik nie będzie mógł robić to dam innego, proszę się niczym nie przejmować i przyjeżdżać raz w tygodniu.
Szkoda że to tylko puste obietnice, od początku remontu minęło 1,5 miesiąca (zaznaczę że umowa była do 1 maja) a remont nadal nie jest zakończony. Po pierwszym kontakcie odnośnie nie dotrzymania terminu umowy usłyszałyśmy że prace idą zgodnie z harmonogramem (nie wiem jaki macie harmonogram skoro nie wyrobiliście się w terminie umowy) dałyśmy 2 tygodnie więcej pytając się wprost czy do połowy maja się wyrobią, usłyszałyśmy że tak na spokojnie nawet wcześniej. Moja wczorajsza wizyta na mieszkaniu niestety kolejny raz pokazała całkowity brak rzetelności ze strony Pana Kamila i jego pracowników. Mieszkanie jest w dokładnie takim samym stanie jak tydzień temu, a przypomnę że do połowy maja miało być skończone, większość prac nadal nie została wykonana a jaka jest reakcja Pana Kamila? Brak odzewu:)) tak lepiej nie odbierać telefonu, nie oddzwaniać, nie odpisywać i ogólnie mieć klienta gdzieś. W życiu nie spotkałam się z wykonawcą który ma tak bardzo gdzieś klienta który mu zapłacił. Bajki o nie psuciu dobrych relacji oczywiście zostały tylko bajkami bo w takiej sytuacji nie można mieć dobrych relacji jeżeli ktoś jawnie oszukuje. Twierdzenie, że na umowie nie ma informacji o tym w jakich dniach i godzinach pracownicy będą wykonywać zlecenie jest wręcz komiczne ponieważ skoro już raz nie dotrzymaliście terminu na umowie to wypadałoby uszanować to że klient daje wam dodatkowe dwa tygodnie a nie dwa dni i skończyć robotę.
Widzę że nie jestem pierwszą oszukaną osobą i szczerze żałuję że na te opinie nie trafiłam wcześniej, zaoszczędziłabym sobie czasu, pieniędzy i przede wszystkim nerwów:))
Pan Kamil oczywiście tak jak przy poprzednich opiniach się wyprze wszystkiego natomiast bez problemu mogę okazać datę sporządzenia umowy, do kiedy była zawarta, całą konwersacje SMS i zdjęcia mieszkania na dzień 12 maja czyli 11 dni po zakończeniu umowy.
Nie spodziewam się żadnej rzetelnej i szczerej odpowiedzi i rozwiązania sprawy między nami także szczerze ODRADZAM korzystanie z usług kogoś kto po prostu jawnie oszukuje swoich klientów