Zatrudniony byłem w firmie TPI Sp. z o. o., ale zajmowałem się marką Nivel System. Sytuacja w tej firmie wygląda tak, że jest dział marketingu firmy TPI, na którego czele stoi manager ds. marketingu i dwie specjalistki do zadań specjalnych-super ekipą, serdecznie pozdrawiam (usunięte przez administratora)
Jest też zupełnie oddzielne stanowisko specjalisty ds. marketingu dla marki Nivel System, które podlega pod (usunięte przez administratora)i ja niestety miałem niewątpliwą przyjemność pracować na tym stanowisku. Jest to stanowisko pracy dla robota, którego głównym zadaniem jest dodawanie nowych produktów na stronę i wszystkiego, co jest z tym związane. Pan (usunięte przez administratora)to alfa i omega marketingu, który wie więcej niż wszystko. Wystarczy rzucić jakiś pomysł, a pan (usunięte przez administratora)w zawoalowany sposób wybije Ci to z głowy. Usprawnienia? Ale po co? Jego marketing jest tak (usunięte przez administratora), że nie potrzebuje usprawnień! Wszystko jest PILNE i na już. Rano wchodząc do pokoju, nawet nie odpalisz komputera, ba nawet nie zdążysz dojść do biurka, a już słyszysz, że pan (usunięte przez administratora)wysłał Ci takiego i takiego maila i że to PILNE! Dopytywanie po kilka razy w ciągu dnia, czy już dostałeś odpowiedź, czy już to masz itp. to codzienność. Jeśli masz własne zdanie i odważysz się je wypowiedzieć, to jesteś na straconej pozycji. Rób, co karze pan (usunięte przez administratora)i się nie odzywaj... O tym, że nie przedłuża mi umowy o pracę, dowiedziałem się, dlatego że to ja poprosiłem o rozmowę niecałe dwa tygodnie przed jej końcem. Niestety nie poznałem powodu, dowiedziałem się natomiast, że cytuję: „Taką podjąłem decyzję".
Do samej firmy TPI nie mam raczej żadnych zastrzeżeń. Normalny polski pracodawca-jeśli ktoś miałby tam pracować, to polecam. Nie polecam natomiast pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu dla marki Nivel System, no, chyba że jestes robotem bez emocji jak pan (usunięte przez administratora).
(usunięte przez administratora)