omg ludzie… właśnie odkryłam streamera ahapulco na kick.com i… nie wiem nawet jak to opisać 😭 on dosłownie NIC nie robi. Cały. Dzień. Po prostu siedzi, scrolluje, patrzy w ekran, może oddycha??? ale jakoś, jakoś udaje mu się tworzyć DRAMĘ z powietrza. Oglądałam 20 minut i prawie pokłócił się ze swoim odbiciem w lustrze??? Serio.
I te wibracje… te wibracje są dziwnie hipnotyzujące. To tak, jakbyś patrzył na kogoś, kto nic nie robi, a jednocześnie robi wszystko??? Raz zamówił przekąskę i zrobiła się z tego trzyodcinkowa saga “kto w ogóle za to płaci?” Śmiałam się, płakałam, kwestionowałam swoje życiowe wybory wszystko naraz.
10/10 obejrzę go znów, jak nic nie robi. Jeśli chcesz egzystencjalnego dramatu z dodatkiem fałszywych kłótni internetowych, ahapulco jest twoim człowiekiem. omg chyba się subskrybuję… albo nie… jeszcze nie wiem.