Może ktoś napisać, jak kiedyś wyglądała tam praca jako pracownik do pakowania? Jak naprawdę było z całą kasą przy rozliczeniach tygodniowych i czy godziny noce dawały radę fizycznie?
W ofercie wymagali tylko chęci do pracy, podawali stawkę od 4666 do 8000 brutto na umowie zleceniu. Praca polegała na pakowaniu pelletu w worki po 25 kg, tylko dla mężczyzn, zmiany rano i w nocy.