Ktoś może napisać, jak to było pracować jako franczyzobiorca? Interesuje mnie czy rzeczywiście dało się wyciągnąć te 8-20 tys. netto na miesiąc i jak wyglądało wsparcie ze strony firmy na początku?
W ofercie wymagali wkładu własnego 5 tys. zł, obsługi sklepu pod wytyczne i prowadzenia Żabki. Obiecywali gwarantowany przychód 30 tys. i wsparcie w rekrutacji oraz szkolenia.