Firma szukała blacharza samochodowego. Oferowali od 6000 do 12000 zł brutto i umowę o pracę. Wymagali minimum 5 lat doświadczenia, samodzielności i znajomości napraw aut powypadkowych z USA.
Jak oceniacie realne zarobki tutaj? Była naprawdę dobra atmosfera i warunki na miejscu? Jak firma podchodziła do prowizji i wypłat?