Od czego by tu zacząć... Może od tego, że należy zignorować, to co jest napisane w ofercie pracy, widełki, które są wpisane są nierealne do zrealizowania, mają tylko przyciągnąć potencjalnych pracowników. Kwestia czystości i dbania o samochody przez firmę - nic z tego, miała być karta Awix na mycie i odkurzanie samochodów, znalazła się aż jedna i w dodatku nie działająca, więc ogarnięcie samochodu, po stronie kierowcy za jego pieniądze. W samochodach, brak podstawowych rzeczy typu gaśnica, apteczka, które są wymagane, kierowcy kupują ją sami, po czym czekają parę msc. na zwrot. Duża większość samochodów jest bardzo zaniedbana, łyse opony, ciągle stukanie, pisk hamulców, nie wymieniany olej silnikowy, który powinien być 10 tyś km. temu wymieniony. Koordynator odklejony od rzeczywistości, odpisuje po paru dniach, na zgłoszenia o usterkach nie odpowiada, lub odpowiada po paru dniach, po czym mówi, że samochód pojedzie na serwis, to tylko słowa, nic z tym nie robi... Kierowcy zmieniają się, co 12 godzin, zawożąc się i odwodząc do domu. Tak to wygląda logistycznie, że zmiennik mieszka 30-40 km dalej, któremu trzeba zawieźć samochód, odwozimy się już ze zmiennikiem do domu, po czym zmiennik musi z powrotem wrócić do domu 😂 bo każdy ma przecież tyle czasu jeździć za friko. Na rozmowie online dla nowych pracowników jest szerzona propaganda, typu napiwki dziennie 100 zł... Jak będziesz miał tyle tygodniowo, to będzie dobrze, zarobki 50/50, wcale, że nie. Dla przykładu jazda 10-11 godzin. jest to przedział mniej więcej 350-450 zł, z czego pracownik dostaje 2/5 tego, co wyrobił. Ludzie się zwalniają, jest potężna rotacja, miesiąc przepracowuje, co trzecia osoba. Koordynator/kordynatorzy typowe cwaniaczki, wciskający kit ludziom, z myślą, że jacy to oni nie są super w tym, co robią. Niech będzie, to co napisałem przestrogą dla każdego, kto ma zamiar podjąć tam pracę. Nie wierzcie w ani jedno słowo, które jest do Was wypowiadane. Szkoda kasy (badania lekarskie), czasu i nerwów na ten Twór.