Hej,
kto pracował kiedyś jako kucharz na umowie zlecenie i części etatu? Jak to wyglądało z godzinami i zarobkami, bo nic nie było podane w ogłoszeniu. Czy warto było się tym interesować?
Wymagali doświadczenia na kuchni, a do tego liczyła się dobra organizacja pracy. Konieczna była umiejętność pracy z pieczywem i deserami, a w oczekiwaniach pojawił się język angielski na poziomie komunikatywnym. Nie podali żadnych benefitów.