Może ktoś napisać, jak kiedyś wyglądała praca jako konserwator – pracownik techniczny w tej firmie? Jakie były pieniądze na umowie zleceniu i czy rzeczywiście była opcja awansu?
W ogłoszeniu wymagali doświadczenia, pracy zmianowej także w weekendy i znajomości napraw. Obiecywali elastyczny grafik i kawę. Wynagrodzenia wtedy nie podali.