Byłam zatrudniona w tej firmie na stanowisku Prawnika. Byłam od początku szantażowana przez Panów Właścicieli w zakresie mojego wynagrodzenia, którzy nie chcą wypłacać pracownikom pełnego, umówionego wynagrodzenia na umowie o pracę, a „pod stołem”, gdy wszyscy dostawali premię - ja byłam pomijana. Gdy zaszłam w ciążę - byłam szantażowana, że albo pójdę na zwolnienie lekarskie, aby nie musieli mi płacić albo będę musiała zmienić miejsce pracy tj. pracować w kontenerze na terenie jednej z budów - gdy wyjaśniłam, że według mojej lekarz prowadzącej jest to zbyt duże ryzyko w ciąży - byłam szantażowana zwolnieniem dyscyplinarnym (z powodu braku zastosowania się do polecenia pracodawcy o zmianie miejsca pracy). Zgłosiłam to do Państwowej Inspekcji Pracy, firma została pouczona.. Podczas urlopu macierzyńskiego, gdy skończyła mi się umowa na czas określony - zostałam zwolniona e-mailem przez panią sekretarkę/kadrową..Nie zależy mi na karaniu kogokolwiek, a na zmianie świadomości i szacunku do Pracowników, jest mi bardzo przykro, że nadal żyjemy w czasach dyskryminacji i nierównego traktowania kobiet.