Pitbull26.01.2026 21:47
Były pracownik
Pracowałam tam przez prawie rok, stanowisko kucharz następnie zastępca szefa kuchni ale umowa recepcja… wypłaty przychodziły nie raz 11/12/13… gdy po zwolnieniu zażądałam wypłacenia należnej mi premii po sezonie i wyrobionym obrocie usłyszałam od u wczesnej Pani Menager ze “już tutaj nie pracujesz”… prosiłam się o pieniądze około 2 miesiące i nawet nie dostałam całości bo każdemu przekazano byle jaką ale taką samą kwotę a umowa była konkretna i nie trzymali się jej. Szefostwo gościło nas codzienna wizytacja i wiecznym problemem… wieczne gadanie pt. “Nie mamy pieniędzy” “wy musicie na to pracować my się podzielimy” (jak widać nie za bardzo jeżeli popatrzymy na sytuację z premią), podważanie kompetencji oraz oszczędzanie na dosłownie wszystkim, przymuszanie do wykorzystania urlopu w tzw. Martwym sezonie… obcinanie godzin etatu na rzecz sprzątania pobudowlanego innego obiektu (oczywiście nie zgodziliśmy się) omawianie pracowników… szerzenie złej opinii na tamat pracowników do nowych dyrektorów (co w praniu wyszło zupełnie inaczej)… chęć rozwalenia zespołu pracowników poprzez szerzenie nieprawdziwych informacji… brak szacunku, dystansu i mobbing ze strony właścicielki… brak drugiej zmiany na kuchni, jedna umowa a pracownik musił być wielofunkcyjna maszyna 😊 serdecznie nie polecam w szczególności relacji z właścicielką. Widać że jak i muszynova tak i drugi obiekt to jeden przekręt ;*