Pracownicy fizyczni spędzają w tej firmie 8-10 godzin dziennie, cały czas chodząc lub stojąc na nogach. W zimie temperatura jest bardzo niska i odmarzają kończyny, a latem jest okropnie gorąco, hala strasznie się nagrzewa i nie posiada efektywnych systemów wentylacji/klimatyzacji. Taki pracownik jeśli jest osobą palącą i wychodzi na niepłatną przerwę na papierosa (trzeba się odbić tak jakby się wychodziło z pracy) to chciałby sobie usiąść na 3 minutki. Niestety, miejsce do palenia (trudno to nazwać palarnią) jest wyznaczone w pełnym słońcu pod ścianą hali, nie ma tam na czym usiąść. Pracownicy zorganizowali sobie prowizoryczną ławkę z deski po rozwalonej palecie i dwóch kostek brukowych, ale pan kierownik z hurtu zrobił z tego wielką aferę, kazał to wszystko usunąć i groził wprowadzeniem całkowitego zakazu palenia na terenie całego obiektu. Nawet zorganizowano w tej sprawie zebranie dla całej firmy, na którym wygłaszał swoje pogróżki. To było naprawdę żenujące. Ludzie pokonują 25 km dziennie w 35 stopniach, ciągle chodząc po schodach do góry i na dół i dźwigając ciężary, robiąc nadgodziny, a on robi awanturę, że palący zrobili sobie ławeczkę. To upokarzające. Były prośby od palących, aby zezwolono im postawić normalną ławkę na ich własny koszt, ale nie udzielono na to zgody. Kierownik z hurtu tylko siedzi w swojej pieczarze i się objada, gdyby popracował normalnie tak jak reszta to by wiedział jak bardzo chce się na chwilę usiąść i dać odpocząć stopom i kręgosłupowi, ale on nie ma o tym pojęcia, w przerwach między posiłkami zajmuje się utrudnianiem życia innym, ciężko pracującym ludziom. Nie polecam firmy osobom palącym. Tu nawet nie chodzi o samo palenie tylko o to jak traktuje się ludzi bez których cała ta firma by padła. Dziwi mnie, że właściciel, który sam jest palący nie widzi problemu w upokarzaniu innych palaczy. A może o niczym nie wie? P.S. W dni deszczowe też problem z zapaleniem bo nie ma żadnego zadaszenia.