Może ktoś napisać, jak kiedyś się pracowało jako sprzedawca-florysta w tej firmie? Czy zdalna praca przy zamówieniach rzeczywiście była wygodna, a prowizje dodawały coś do podstawy?
W ofercie oczekiwali biegłej komunikacji po polsku i angielsku, podawali widełki 4700–5640 brutto plus prowizja. W zakres wchodziła obsługa klientów i pozyskiwanie nowych.