SYRIUSZ I ZUP NYSA, CZYLI JAK SZEF ZBUDOWAŁ IMPERIUM NA KRZYWDZIE PRACOWNIKÓW I OKRADANIU ZUS-U
Uwaga, drodzy pracownicy i wszyscy uczciwie zarabiający na swoje składki! Mamy dla was kolejną odsłonę „geniuszu” biznesowego, który na dobre rozgościł się w naszym regionie. Po tym, jak ujawniliśmy mechanizmy przestępcze w szemranych salonach „medycznych”, tym razem bierzemy pod lupę biznesy, które zbudowano na jeszcze bardziej perfidnym modelu – na waszej krzywdzie i okradaniu Skarbu Państwa. Przed wami Syriusz Sp. z o.o. i jej bliźniacza siostra ZUP Nysa Sp. z o.o. – firmy, które formalnie nie są powiązane, ale jakimś cudem powołał je do życia ten sam „prezes”. Czysty przypadek? Nie sądzimy :)))) Te dwa podmioty to idealny przykład, jak za pomocą taniego triku zwanego „optymalizacją kosztów” okrada się ZUS i robi z pracowników narzędzia do generowania dochodu, za który szef żyje pełną parą. Model biznesowy obu spółek opiera się na outsourcingu pracowniczym, co w praktyce oznacza jedno: to wy, szeregowi pracownicy, bierzecie na siebie całe ryzyko, choć większość z was nie ma o tym bladego pojęcia. Jak to działa w tym przestępczym procederze? Chroniczne opóźnienia w wypłatach, niestabilne warunki zatrudnienia i – co najgorsze – poważne „wpadki” przy odprowadzaniu zaliczek na podatek i pełnych składek ZUS. Pracownik staje się tu pionkiem do generowania oszczędności. Niższe składki to dla szefa czysty, nieopodatkowany zysk w kieszeni, a dla was? Realnie niższa ochrona socjalna, głodowe emerytury w przyszłości i zero stabilności. Formalnie zatrudnia cię jedna spółka, ale robotę wykonujesz już dla drugiej. To celowe rozmywanie odpowiedzialności, które otwiera szerokie pole do nadużyć, zwłaszcza wobec personelu z Ukrainy, któremu potem najtrudniej dochodzić swoich praw, bo utyka „pomiędzy” podmiotami. Genialne, prawda? :))))ZANIM WYŚLESZ CV W CIEMNO – CZYTAJ I ZAPISUJ, BO TO BRONIA PRZECIWKO TYM CWAŃIAKOM Kuszą cię konkurencyjną stawką w ogłoszeniu? Nie daj się nabrać. Zanim prześlesz im jakiekolwiek dane, wykonaj absolutne minimum i zadzwoń pod numer z ogłoszenia, zadając twarde, konkretne pytania. My wiemy, o co pytać, a wy musicie to z nich wydusić: Ile dokładnie dostanę na rękę? Ta magiczna kwota z ogłoszenia to brutto czy netto? A może stawka wyliczona na 200 godzin? Pytajcie wprost, ile po odliczeniu wszystkich składek i podatków wpłynie na konto, a ile – być może – pod stołem. Czy składki ZUS i zaliczki na PIT są odprowadzane w pełnej wysokości i terminowo? Żądajcie aktualnego zaświadczenia o niezaleganiu z ZUS zanim podpiszecie cokolwiek! Potem i tak regularnie sprawdzajcie swoje konto w aplikacji ZUS, czy te deklaracje to nie fikcja. Jaka jest faktyczna forma zatrudnienia? Etat, umowa zlecenie, a może wymuszana jednoosobowa działalność gospodarcza (JDG), gdzie całe ryzyko przerzuca się na ciebie? Jak naprawdę wyglądają wypłaty? Pieniądze wpływają regularnie tego samego dnia, czy jakimś cudem zawsze „opóźniają się”, bo klient końcowy nie zapłacił? Co z dodatkami i podwyżkami? Są gwarantowane na piśmie, czy to tylko obietnice zależne od widzimisię przełożonego? Pytajcie też wprost, co się dzieje, gdy kończy się kontrakt u klienta – grozi wam redukcja godzin, przymusowy postój, czy może natychmiastowe rozwiązanie umowy? Kto jest moim pracodawcą za chwilę? Czy będą mną rzucać między spółkami jak workiem, bez informowania o zmianie miejsca pracy? INNE PYTANIA, KTÓRYCH ZADAĆ IM NIE WAHAJ SIĘ ANI CHWILI :)))) Gdzie jest faktyczna siedziba firmy z KRS, a gdzie rzeczywiście każą wam pracować? Bo adres do korespondencji, z którego wracają polecone, to żadna siedziba. Czy rozmowy rekrutacyjne są nagrywane i czy jest na to zgoda, czy to kolejna „optymalizacja” RODO? Kiedy ostatnio była tam kontrola PIP lub ZUS i jakie były jej wyniki? Bo my już wiemy swoje. Czy firma ma cokolwiek na piśmie o polityce antymobbingowej, czy od razu, przy pierwszym konflikcie, „rozwiązuje się umowę za porozumieniem stron”? Pamiętajcie, praca w tym modelu to nie gwarancja ochrony z Kodeksu Pracy. To pułapka. Jakikolwiek konflikt czy nieporozumienie kończy się nie mediacją, a szybką eliminacją pracownika – nierzadko z dnia na dzień. Jesteście dla nich tylko trybikiem, który ma przynosić środki na korzystanie z życia pełną parą ich kosztem. JAK ICH PRZEŚWIETLIĆ? TO PROSTE! Zanim wyślesz CV, pobierz DARMOWY raport z KRS (krs.gov.pl). Wpisz nazwę firmy lub NIP. Zobaczysz, kto jest właścicielem. W spółkach z o.o. z kapitałem 5 tysięcy złotych bardzo często jest to ta sama osoba, która gra prezesa. Potem wyszukaj tę osobę po nazwisku – nagle zobaczysz całą pajęczynę powiązanych podmiotów. Ta analiza w minutę pokaże ci, z jakim modelem biznesowym masz do czynienia. Jeśli potrzebujesz pełnych danych finansowych, zainwestuj te 22,37 zł lub 61,50 zł za pełny raport premium z grafem powiązań. To inwestycja, która może cię uchronić przed miesiącami sądowych batalii o swoje ciężko zarobione pieniądze.