Tą samą opinię dodałam dla firmy Skrzydlate Anioły Sp. z o.o.
Jest to jedna i ta sama firma, z tą samą właścicielką, dubluję opinię, ponieważ byłam zatrudniona przez Skrzydlate Anioły Sp. z o.o., ale pracowałam w lokalizacji Skrzydlate Anioły 1 Sp. z o.o.
Do firmy dołączyłam we wrześniu 2024 roku. Pierwsze wrażenie bardzo dobre, miła właścicielka, pracownicy pełni profesjonalizmu ale również poczucia humoru. Warunki pracy dobre, nie miałam powodu aby narzekać.
Wszystko zmieniło się w ciągu jednego dnia, gdzie zostałam wyrzucona z dnia na dzień.
Powód: utrata zaufania.
Prawdziwy powód: nie wiem, zostają mi jedynie domysły, że właścicielce nie podobało się to, że nie jeździłam prywatnym samochodem po cmentarzach ani nie zostawałam po godzinach kiedy nie było takiej potrzeby.
Dzień przed moim urlopem zostało mi podsunięte pod nos porozumienie stron, napisane niby przeze mnie, że wypowiadam dziś umowę, okres wypowiedzenia miesięczny, a że miałam 20 dni urlopu do wykorzystania, to de facto od jutra jestem bezrobotna. Właścicielka jeszcze oczekiwała ode mnie wdzięczności za to, że zapłaci mi za kolejny miesiąc. Wyszłam nie podpisując pisma. W ostatecznym rozrachunku sama złożyłam wypowiedzenie, ale na własnych zasadach. Właścicielka nie miała nawet odwagi się ze mną spotkać, byłam przeganiania jak pies spod firmy, a kontakt był jedynie przez SMS.
Utrata pracy z dnia na dzień wywołała u mnie swego rodzaju traumę, nie życzę największemu wrogowi, aby spotkało go coś takiego, no chyba że Magdalenie Szymańskiej (właścicielce).
Jeśli ktoś rozważa rozpoczęcie pracy w firmie Skrzydlate Anioły, to miejcie proszę na uwadze, że z dnia na dzień możecie wylądować na bruku. Przed rozpoczęciem pracy na pewno radzę odłożyć nieco oszczędności, oraz trochę zapoznać się z prawem pracy, aby przypadkiem nie podpisać niekorzystnego dla Was porozumienia.