Stanowczo odradzam współpracę z firmą Sanimer Nieruchomości.
Przed zakupem wszystko wyglądało idealnie – miła obsługa i zapewnienia o profesjonalizmie. Problemy zaczęły się jednak zaraz po odbiorze mieszkania. Na przekazaniu lokalu nie pojawił się agent, pan Szymon, ponieważ wyjechał na urlop. Usterki zgłoszone przy odbiorze miały zostać usunięte w ciągu dwóch tygodni, co w praktyce zajęło znacznie dłużej i wymagało dziesiątek telefonów oraz SMS-ów.
Agent odsyłał nas do firmy remontowej, która twierdziła, że nie będzie nic naprawiać. Dotyczyło to m.in. niepodłączonego okapu oraz uszkodzonej listwy przypodłogowej. Co absurdalne, wykonawca zaprzeczał montażowi okapu, mimo że widnieje on w umowie.
Kolejny problem to zagubione klucze – do skrzynki, piwnicy, strychu oraz komplet do domu. W firmie zajmującej się sprzedażą mieszkań takie sytuacje są niedopuszczalne.
Najpoważniejszą usterką był wyciek wody spod mebli kuchennych, spowodowany źle zamontowanym odpływem. Skutkiem były napęczniałe panele i uszkodzony cokół. Po zgłoszeniu problemu agent stwierdził, że współpraca się zakończyła i nie ponosi odpowiedzialności, a firma remontowa umyła ręce – mimo zapisów w umowie.
Dodatkowo zepsuła się płyta indukcyjna. Aby zgłosić ją do serwisu, potrzebne były dokumenty potwierdzające uprawnienia elektryka, których nie mogliśmy otrzymać od ręki. Przez długi czas byliśmy zwodzeni obietnicami „jutro wyślę”, co tylko się przedłużało. Agent bagatelizował sprawę, mimo że w nowym mieszkaniu płyta nie działała i nie mieliśmy możliwości normalnego przygotowywania posiłków.
Finalnie koszty napraw ponieśliśmy sami.
Firmę Sanimer Nieruchomości radzę omijać szerokim łukiem.