Niby miło i śmiesznie, ale okropny wyzysk za marne pieniądze za najniższą krajową. Chodzenie wydawcami na spotkania jako benefit do fajnych miejsc (bo można sobie zjeść obiad za free) żenada do kwadratu, ludzie tam pracujący nie mają życia po za ten korpo świat… i te bez sensowne raporty cotygodniowe- co można zrobić lepiej żeby była większa sprzedaż -ku@wa nic bo to wszystko już jest nie na topie i czasie. Także nie polecam tego mega toxic miejsca. Na korytarzu uśmiechy,a za rogiem obrabią Ci (usunięte przez administratora)