Może ktoś napisze, jak naprawdę wyglądała praca jako glazurnik w tej firmie? Jak z płatnościami na umowie zlecenie i czy opłacało się wyjeżdżać do Niemiec na wyższe stawki?
W ofercie wymagali minimum 2 lata doświadczenia, znajomości języka, prawa jazdy. Podawali widełki 5500–8000 brutto i możliwość pracy na metry kwadratowe.