Radzę omijać z daleka.
To są ci sami ludzie, którzy wcześniej tworzyli spółkę D-Home z Legionowa. Niestety jestem jednym z jej klientów.
Obecnie już jako Domart realizują kolejną inwestycję — w Markach przy ul. Małej 17.
Kupiłem mieszkanie od D- Home na etapie, gdy budynek już stał — wszystko wyglądało na praktycznie gotowe. To był jeden z głównych argumentów „za”. Wydawało się, że nic nie może pójść nie tak. Byłem w błędzie.
Odbiór opóźnili o 16 miesięcy. Jakiekolwiek informacje były wręcz wymuszane — nawet oświadczenia potrzebne do banku, potwierdzające opóźnienie, które deweloper powinien dostarczać z własnej inicjatywy. Każda próba kontaktu wiązała się ze stresem — podejście było aroganckie i lekceważące.
Największe zaskoczenie przyszło przy odbiorze. Mieszkanie było w gorszym stanie niż podczas oględzin przed zakupem. Pojawiła się pleśń pod jednym z okien. Okno do dziś jest nieszczelne (prawdopodobnie wadliwy montaż), a reklamacje są ignorowane.
Co więcej — jedno z okien zostało całkowicie zamurowane, a kolejne zmniejszone o połowę i zamurowane luksferami. Jak się okazało, budynek został posadowiony zbyt blisko granicy działki, żeby można było zgodnie z przepisami wstawić tam okna. Podczas odbioru usłyszałem wprost, że to „nie ich wina” i nie ma mowy o żadnym odszkodowaniu czy obniżeniu ceny.
Po podpisaniu aktu notarialnego kontakt praktycznie przestaje istnieć. Reklamacje wysyłane pocztą pozostają bez odpowiedzi — nie są nawet odbierane.
Na koniec jeszcze sytuacja z kancelarii notarialnej u pana Ogonka — przedstawiciel spółki w trakcie podpisywania aktu próbował przerwać transakcję i wyjść, tylko dlatego, że miałem czelność zgłosić uwagi do zapisów umowy. Trudno to nazwać profesjonalnym zachowaniem.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć jedno: dokładnie sprawdzajcie historię tych osób i wcześniejsze inwestycje. Polecam pogooglować i poczytać opinie o D-Home z Legionowa