Hej, co sądzicie o pracy jako Przedstawiciel handlowy na rynkach eksportowych, gdzie wymagano biegłego angielskiego i gotowości do częstych wyjazdów? Trzeba było mieć przynajmniej dwa lata doświadczenia w handlu oraz wykształcenie średnie. Fajnie, że można było pracować nad budowaniem relacji zagranicznych, ale brakowało informacji o benefitach i widełkach płacowych. Czy było warto aplikować na to stanowisko z takim zestawem wymagań?