Firma szukała kierownika magazynu z wynagrodzeniem 8500 zł brutto na umowę o pracę. Wymagali dobrej znajomości Excela, doświadczenia w logistyce i znajomości angielskiego. Obiecywali stabilną pracę, szkolenia z programu Graffiti i możliwość wdrażania własnych pomysłów.
Jak naprawdę było z możliwością wprowadzania zmian i tą samodzielnością? Czy wymagania były do przejścia, a atmosfera rzeczywiście taka przyjazna?