Pracowałam w tef firmie kilka miesięcy i oto moje doświadczenia ze współpracy z firmą Merino.
Firma posiada duże zaplecze wykonawcze, jednak procesy wdrożeniowe i organizacja pracy w dziale graficzno-produkcyjnym pozostawiają wiele do życzenia.
Z perspektywy specjalisty kluczowe problemy to:
- Brak standardów prototypowania: Wykonywanie próbnych wydruków na tkaninie – będących standardem w sublimacji i druku tekstylnym – jest traktowane jako generowanie zbędnych kosztów i strata czasu, co uniemożliwia rzetelne wdrażanie nowych wzorów.
- Chaos informacyjny i brak systemu zarządzania: Zlecenia przekazywane są wybiórczo drogą mailową, bez kompletnej specyfikacji technologicznej (np. braki wytycznych co do obowiązkowych logotypów firmowych na wizualizacjach). Odpowiedzialność za błędy wynikające z luk komunikacyjnych przerzucana jest na grafika.
- Nierealistyczne podejście do AI: Wprowadzanie grafik generowanych przez sztuczną inteligencję bez zrozumienia ograniczeń technologicznych (błędy anatomiczne, brak polskich znaków, błędy w logotypach), a następnie próby obciążania grafika konsekwencjami cudzych projektów.
Dodam iż grafiki AI, były generowane przez osobę - współwłaściciela firmy.
- Styl zarządzania: Kwestionowanie kompetencji pracownika, podważanie skupienia oraz obciążanie winą za pomyłki innych działów. Pojawiły się również próby delegowania prac porządkowych, niezgodnych ze stanowiskiem i umową o pracę.
Polecam firmę osobom odpornym na chaos organizacyjny, natomiast odradzam specjalistom szukającym partnerskiego podejścia i uporządkowanego procesu projektowego.