Firma szukała magazyniera na pełen etat na umowę o pracę. W ogłoszeniu wymagano uprawnienia na wózek widłowy, a w zamian oferowano stałe zatrudnienie i wsparcie przełożonego. Obiecywana była przyjemna atmosfera.
Jak w praktyce wyglądało wsparcie od szefa? Było faktycznie w porządku czy tylko w ogłoszeniu tak pisali?