Kierowca oszukany na umowę 27.04.2026 15:25
Były pracownik
Witam, chciałbym opowiedzieć historię jaką przeżyłem w MP Transie. Mam nadzieję że przeczyta to właściciel (usunięte przez administratora) jak I przyszli pracownicy którzy mam nadzieję nie zdecydują sie na stanowisko pracy w tej firmie.
Chciałbym zaznaczyć że te opinie które te widnieją to nie jest hejt czy opinie wystawiane przez konkurencję te rzeczy naprawdę sie tu dzieją, lub działy.
Zaczynając ofertę pracy znalazłem na olx, po rozmowie za jakiś czas odezwał się do mnie Pan K. Lider Grupy w Niepołomicach. Umówiliśmy spotkanie oraz pierwszy wyjazd do Czech. Wszystko bylo wporzadku, wypłata co 2 tyg i podsumowanie zarobków zeby każdy wiedział co tydzień oraz umowa yhym no właśnie.
Kiedy nadszedł czas rozliczenia pan K. przekazał mi ze niestety szef nie da rady dzis przyjechać i zrobić wypłat i przełożył wypłatę na następne 3 dni robocze okej. Ale po tych 3 dniach przesunięte na tydzień. Po minach chłopaków którzy tam pracowali widać bylo że to nie pierwszy raz. Pan K. Lider grupy Którzy na początku pracownicy oceniali za osobę która cos ukrywa okazała sie osobą uczciwą a za nim stał (usunięte przez administratora) szef ponieważ krył sie jegoma plecami i wymyślał nieracjonalne wymówki takie jak. Miałem stłuczkę, zepsuł mi sie telefon, bankomaty zablokowane, konto bankowe zablokowane, telefon mi się aktualizował. Co lepsze to były wymówki dlaczego nie dostaliśmy wyplat w terminie. Pan K. Widząc że ludzie mu nie wieża poprostu już przy nas dzwonił do szefa w trybie głośno mówiącym żebyśmy sami doświadczyli jaki z niego jest człowiek. Nie jedno krotnie buntowaliśmy sie i zaprzestalismy jazdy do póki nie bedzie wypłat, to szef potrafił tak zmanipulować pracownikami, mówiąc przyjedźcie pociągiem na miejsce gdzie jest pinezka weźcie auto i zawieźcie to Czech ja będę i czekam na was z wypłatą. Po przyjeździe dzwonię do szefa dowiaduję się że nie ma ani wyplaty ani szefa bo musial gdzieś jechać, a pod pytanie o przelew wypłaty mowi ze juz wysyła i trwa to po kilka tygodni " tak tak juz wysyłam, yyy muszę kończyć zaraz zadzwonię" i cisza.
Gdy widział ze ludzie odchodzą naobiecywal wszytskim umowy i zarzekał sie swoim słowem ze dotrzyma. Hahaha no właśnie dotrzymał słowa i ludzie nadali mu ksywę (usunięte przez administratora) 2 miesiące prośby o umowę i nic.
Mercedes i BMW lans po całości odzież i obuwie markowe a w portfelu 5zł. Ta firma jeszcze istnieje bo dawno by padła gdyby nie to ze kiedy brakowało pieniędzy kierowcy płacili bo byli zmuszeni zapłacić za paliwo czyli standardowo. Zajeżdżamy pod dystrybutor pan K. Tankuje idziemy płacić odrzucono płatność, telefon do Oszusta 15 telefonów 0 reakcji SMS wiadomości nic. Musisz zapłacić za paliwo z swoich bo jak nie Policja i problemy i to w Czechach jak i Polsce.
Następna sprawa Szef traktuje pracowników jak śmieci a nawet I gorzej. 0 jakiej koliwek odpowiedzialności, widzi problemu u kogoś ale nie u siebie. Z opowiadań chłopaków wyjazd umówiony na godzinę 22.00 jeden z chłopaków nawet dojazdu mial około 100km , inni blisko tego. Telefon od oszusta ze jednak wyjazd odwołany na pytanie czemu wcześniej nie dal znać powiedział że zapomniał bo mial wypadek baba mu wjechała w tyl MERCEDESA. I dlatego sobie zapomniał, pan K. pytając czy należy sie cos nam na przyjazd bo niektórzy mieli dość duzo km odpowiedział no chyba sobie żartujesz. Jak pan P. (Kierowca pracownik) zatankował disla do innego zbiornika (czyli pomocniczego) to jakoś mu nie odbiłem z wypłaty. No tak ale nikt nie patrzy na to ze robimy dziennie Od 1000km i mamy 5 tras tygodniowo i organizm po takiej charówce juz nie myśli trzeźwo. I dobrze liczyć pieniądze, i nie robic wypłat pracownika.
Poniższe opinie nie opisuje bo widze że koledzy z pracy co robili to juz opisali. 2000 zł wypłaty rozbite na 4 transze(placone około miesiąca) po 500zł żeby tylko ktoś oszustowi pojechał w trase.
Ludzie juz pieniędzy nie mieli zeby zatankować swoje auta by dojechać do pracy.
Ktoś sie śmieje to czemu nie odeszłeś z pracy to wtedy bym pieniędzy juz w ogole na oczy nie zobaczył.
Jednym słowem (usunięte przez administratora) i tyle w temacie. Uważajcie na siebie i na Pana Oszusta Pytlarczyka.
PS: Do właściciela, ludzie gdy widzą nasze blachy oraz busa zaczepiają nas i pytaja czy wiemy u kogo pracujemy i żebyśmy uważali takie ma pan poważanie w Niepołomicach.