Firma szukała kierownika działu automatyki i konstrukcji. Oferowali pensję od 15 000 do 18 000 zł brutto, premie sięgające 30% oraz samochód służbowy do użytku prywatnego. Liczyło się doświadczenie branżowe, znajomość AutoCAD i Inventor, oraz umiejętności liderskie.
Jak wyglądała tutaj realnie podstawa plus premie kwartalne i roczne? Czy ta odpowiedzialność za marżowość projektów mocno stresowała? Jak kadra zarządzająca traktowała pracowników na tym poziomie?