Mirosława Werbowy, z Gdańskiego Centrum Zdrowia, przekracza uprawnienia w taki
sposób, że mimo mojej zgody na zasądzenie wizyt ambulatoryjnych, to sugeruje jakieś
wizyty w Szpitalu dla obłąkanych, których nie potrzebuje. Towarzystwo takie nie dla
mnie, a ponadto mam gospodarstwo które jest bardzo wymagające w utrzymaniu u nie
ma czasu na nie pożyteczne wyjścia. Kolejnym przekroczeniem uprawnień jest próbą
wymieszania w wizyty moich dzieci, nie życzę nikomu trafienia do takiego miejsca, a już
na pewno nie moich dzieci. W opinii zaświadcza nieprawdę, że początkowo
uczestniczyłam w wizytach, a później ich zaprzestałam. W czerwcu 2024 roku nie mam
możliwości uczestniczenia o czym Mirosława Werbowy, została poinformowana
telefonicznie, więc na wizycie być nie mogłam (dowód: zaświadczenie,
usprawiedliwienie o niemożliwości uczestniczenia), później Mirosława Werbowy, nie
przyjmuje pacjentów. Jako dowód wnoszę o skierowanie zapytania do dyrektor GCZ, czy
w okresie sierpień-listopad nie przyjmowała pacjentów, jest nieobecna. Wmawia mi, że
skoro pracuje w wojsku, na etacie i prowadzę dzialalnosc nie mam depresji (czyli Presley i Monroe też nie mieli, bo pracowali). Jedyna diagnoza jak potrafi wpisać jest oczerniając i to schizofrenia paranoidalna, a sama wygląda jakby ją miała, sama jest agresywna, możliwe, że przypisuje innym tego czego nie chce widzieć u siebie. Tato chodził do psychiatry z depresją i już nie ma depresji, w ogóle go nie ma, mój przyjaciel miał kontakt z psychiatrami i też już go nie ma. Serdecznie odradzam kontaktowanie i zbliżanie.