Firma kiedyś szukała specjalisty do znakowania żywności. Praca była zdalna, wymagane minimum rok doświadczenia oraz dobra znajomość przepisów i angielskiego. Oferowali elastyczny czas pracy i dofinansowanie szkoleń.
Jak wspominacie zdalny tryb i elastyczność? Czy zadania były realnie do pogodzenia w normalnych godzinach? Jak wyglądał kontakt i wsparcie od zespołu?