ABSOLUTNY SKANDAL I BRAK JAKICHKOLWIEK STANDARDÓW.
Prowadzę działalność od 11 lat, zamawiałem w tym czasie dziesiątki banerów i materiałów reklamowych, ale z czymś takim nie spotkałem się NIGDY w życiu.
Wyobraźcie sobie sytuację: wysyłacie do drukarni gotowy, profesjonalny projekt graficzny o konkretnych wymiarach (ok. 122 x 288 cm). Wykonawca wcześniej szacował cenę pod inny wymiar. Co robi profesjonalista? Kontaktuje się z klientem, informuje o różnicy w wymiarach i podaje ostateczną cenę. Co zrobił ten wykonawca? Samowolnie, bez mojej wiedzy i jakiejkolwiek zgody zedytował i pociął MÓJ PROJEKT, żeby dopasować go do swojej wyceny!
To tak, jakby mechanik dostarczył Wam samochód w innym kolorze i z obciętym bagażnikiem, bo „tak mu pasowało do wyceny”, a potem twierdził, że nie widzi problemu. Wydrukowany baner jest dla mnie całkowicie bezużyteczny, bo był przygotowywany pod konkretny, wspawany stojak!
Żeby było mało:
Zero jakości: Zamówione napisy odklejają się zaraz po montażu (poprzednie materiały na drzwiach wiszą u mnie od 6 lat i nic się z nimi nie dzieje).
Tupet i bezczelność: Wykonawca przed wydrukiem potrafił pisać maile w stylu, że „jemu byłoby wstyd coś takiego pokazywać i reklamować”, a sam wypuścił bubel, pod którym żaden rzetelny fachowiec by się nie podpisał.
Ucieczka od odpowiedzialności: Gdy wytknąłem mu ten rażący błąd i samowolkę – najpierw wdawał się w pyskówki, a gdy zabrakło mu argumentów, po prostu zamilkł i udaje, że sprawy nie ma.
Edytowanie cudzego projektu bez wiedzy właściciela i żądanie za to pieniędzy to przekroczenie wszelkich granic. Oczekuję pełnego zwrotu środków i zabrania tego bezużytecznego kawałka tworzywa. Zdecydowanie ODRADZAM!