Dzień dobry, firma szukała osoby na stanowisko przedstawiciel handlowy / doradca finansowy. Napisali, że trzeba było mieć minimum dwuletnie doświadczenie w sprzedaży i znajomość klejów oraz uszczelniaczy przemysłowych. Oferowali wynagrodzenie od 7000 do 10000 zł brutto miesięcznie i zapewniali samochód z segmentu C. W ogłoszeniu pojawiła się też przyjazna atmosfera pracy.
Jak w praktyce wyglądała sprzedaż w tej branży? Czy targety były realne i czy faktycznie można było osiągnąć górną granicę widełek? Jak wyglądały relacje z przełożonymi i wsparcie przy wdrożeniu dla nowych osób?