Nie polecam tej firmy, koleś który w Polsce to załatwiał to jeden wielki oszust, wciska ludziom bajki takie które jak zapytasz na miejscu w Holandii w biurze to mówią że pierwsze słyszą. Wyjechalam z narzeczonym obecnie tutaj jeszcze jesteśmy, mieliśmy pracować razem w firmie- nic z tego! Ją robie ją ASF przy owocach a chłopak na tzw. Pakistanie. Hm, przykładowo ją robie od 7 do 19:30 ale zdarza się że i po 4 godz. Przerwy odliczaja od wypłaty oczywiście, jeżeli zachorujesz jest jeden wielki problem i grożą że wrocisz do polski. Nie spodobasz im się w firmie lub zrobi ci się słabo przy sortowaniu borówek wyrzucają cię :) chłopak ma prace może 3 razy w tygodniu. Domki w baarlo- tragedia. Bez wi-fi, paletaja sie myszy lozka dwupietrowe, malutki telewizor jezeli tak to mozna nazwac w czym 3 polskie kanaly dwa muzyczne trzeci Fokus. Ludzie? Jedną wielką patologia, zero ciszy! Nic tylko czekamy za przesyłka z Polski i jedziemy do innej pracy. Jak najbardziej odradzamy!