Witajcie, czy ktoś pracował kiedyś jako Space Mission Control Operator i może napisać jak wyglądały realia oraz zarobki na tym stanowisku? Trzeba było mieć kilka lat doświadczenia przy obsłudze satelitów, a dodatkowo przydawało się praktyczne podejście do rozwiązywania problemów. Ciekawa opcja z elastycznym czasem pracy, a firma kusiła też angielskim z native speakerem. Jest ktoś, kto może coś więcej powiedzieć o rozwoju – czy atmosfera i szkolenia faktycznie były na wysokim poziomie?