Stanowczo odradzam zatrudnienia w tym miejscu. Współpracownicy z dłuższym stażem czują się pewniej, a podłe i złośliwe komentarze były codziennością. Błędy dłużej zatrudnionych były przypisywane świeższym pracownikom, np. braki w kasie. Każda próba wytłumaczenia się lub zajęcia stanowiska była olewająco traktowana przez (usunięte przez administratora) którzy pod koniec mojej pracy nieoficjalnie przyznali się, że mają świadomość toksycznej atmosfery w tym miejscu, przez takich pracowników jak niejaka(usunięte przez administratora)W tym miejscu nowy pracownik staje się ofiarą żartów, głupich uśmieszków i drwin, szczególnie kiedy nie będzie odpowiadał reszcie. Oczywiście wszystko się odbywa za plecami, a wykluczenie jest odczuwalne od pierwszych chwil w pracy. Dodatkowo w tym miejscu wyrabianie (usunięte przez administratora)godzin jest normą, gdyż prace porządkowe w tym lokalu rano i wieczorem nie wchodzą w (usunięte przez administratora)Jeśli jesteś (usunięte przez administratora) przygotuj się na żartobliwe rozmowy po (usunięte przez administratora)z wszystkimi oczami skierowanymi na ciebie. Zresztą podobne uwagi można odnaleźć w opiniach na google maps, gdzie klienci sami przyznają, że stawali się ofiarami żartów i drwin obsługi. Oczywiście (usunięte przez administratora) możliwe jak najdłużej odwlekają podpisanie umowy. Za każde najmniejsze przewinienie jest się publicznie (usunięte przez administratora)przy klientach, poprzez krzyk i agresywne gesty. Najciekawszą sytuacją było podłe naskoczenie na mnie, kiedy okazało się, że prośby klienta zostały przeze mnie zbyt dokładnie napisane do osób, które odpowiadały za gofry. Oczywiście pracownicy (usunięte przez administratora)zagwarantowanych przerw obiadowych, a poproszenie o taką często kończyło się odmową wcześniej wspomnianej (usunięte przez administratora)która czuła się w pełni upoważniona do (usunięte przez administratora)i podłego traktowania nowych pracowników. Oczywiście większość próśb o pomoc w czymś kończyła się odmową, ale nie w sposób neutralny, lecz ten pełen niechęci i zawiści, jakby ta osoba oczekiwała, że moja niewiedza doprowadzi do niechęci ze strony (usunięte przez administratora) Ciągła podłość i toksyczna atmosfera są w stanie odcisnąć duże piętno na psychice, zdecydowanie na bardzo długi okres, więc odradzam pracy w tym miejscu. (usunięte przez administratora) nie są źli, gdyż potrafili być życzliwi i sympatyczni, lecz zdecydowanie za bardzo bagatelizują to co dzieję się w ich lokalu i również potrafili zbyt pochopnie oskarżać o coś nowo zatrudnioną osobę. Wcześniej wspomniane grono współpracowników z piekła rodem lubiło również oficjalnie komentować klientów, samemu będąc przy tym(usunięte przez administratora) Pani (usunięte przez administratora) gwarantowała przeszkolenie i stopniowe wdrożenie do klimatu tej pracy, lecz większego kłamstwa nie można było usłyszeć. Pracownik odpowiedzialny za szkolenie nie zrobił tego sumiennie i chętnie, co skutkowało potem wieloma trudnościami, jakie spotkały mnie przy sytuacjach specyficznych lub kryzysowych. Oczywiście przy takich incydentach na pomoc nie można było liczyć, a niezadowolenie klienta było przelewane bezpośrednio na mnie. Pracownicy z dłuższym stażem pozwalali sobie na zdecydowanie więcej niż Ci nowi, przepychali się dla żartów przy klientach, wychodzili sobie po pizze, korzystali często z telefonu, a także urządzali sobie notoryczne wyjścia na palenie, zostawiając często nowych pracowników na pastwę losu. Zatrudnienie w tym miejscu będzie najgorszym co można sobie zrobić w życiu, gdyż skutki, nawet po odejściu, będą nieodwracalne i długotrwałe. Nieszanowanie, zawiść, nieludzkie traktowanie, podłość, agresja, to jedne z bardzo wielu określeń, jakie pasują do atmosfery tego miejsca. Nie liczcie na jakiekolwiek docenienie czy pochwały, bo prócz zawistnych słów, można jedynie usłyszeć ciszę. Premia? Może pozostawimy to bez komentarza. Stawka? Jest ona nieziemsko nieadekwatna do wysiłku psychicznego i fizycznego, jaki tu doświadczysz. Łudzisz się, że zwiększy się? Nic bardziej mylnego. Oczywiście (usunięte przez administratora)będą mili wyłącznie, kiedy będziecie w milczeniu cierpieli. Każda rozmowa z nimi kończy się olewającym "Ale nie rozumiem o co chodzi" albo zwyczajnie rzuceniem słuchawki przez nich. Mam nadzieję, że moja relacja trafi do każdego, kto rozważy podjęcie pracy w tym miejscu. Każdy dzień w tym miejscu był koszmarem, a takie odczucia miały również inne osoby, które miały nieprzyjemność tam pracować. Pozwolę sobie również zacytować słynną(usunięte przez administratora)rób to szybciej" czy też (usunięte przez administratora) co ty robisz". Była to jej naturalna reakcja, kiedy ktoś, np. niesprawnie wsunął kartkę z zamówieniem do specjalnej listwy. Oczywiście takich sytuacji były więcej i często nie były one spowodowane jakimś przewinieniem, tylko zwykłą chęcią wyżycia się na słabszej osobie. Wiele razy wystąpiła sytuacja, kiedy kazano mi robić deser, bez wcześniejszej instrukcji czy podania wzoru. Oczywiście kończyło to się złym zrobieniem deseru i agresja słowną.