Nie polecam pracy u p. Jolanty Wiligała. Praca bez badania medycznego przez dłuższy czas. Codziennie idziesz do roboty i się boisz że jak ciebie złapią przy robieniu jedzenia to dostaniesz gwarantowany mandat. Upominając się o badania tylko ciche milczenie w odpowiedz. Praca na czarno. " Najlepszy pracownicy" mają umowy o zleceniu na czas okreslony. Ty możesz zapomnieć o umowie, upominać się nie ma sensu. Co miesiąc jakieś przecziąganie czasu i dziwne nie zrozumiale wymówki, gdy od samego pierwszego dnia mówisz że umowa dla ciebie jest ważna i wolisz zatrudnienie na umowie.
Jak by nie starałeś i naprawdę robiłeś jak dla siebie, będziesz najgorszym pracownikiem. Kilka pracowników się zmieniło i każdy był nie dobry. Nie masz szans na żadne pomyłki jako nowy pracownik, ale przydupaski p. Joli mogą popełniać liczne błędy i olewać obowiązki zostawiając je tobie. Obgadywanie za plecami. Mówią ci że wszystko w porządku i jesteś dobrym pracownikiem ale zachowanie w licznych sytuacjach mówi że jest coś takiego czego nie wiesz. P. Jolanta nie potrafi rozwiązać sytuacji oczy w oczy, woli się poskarżyć wszystkim w okół siebie nie rozumiejąc konsekwencji. Ma bujną woobraznie wymyśla historyjki i opowiada innym Przedsiębiorcom sieci żabka psując opinie pracownikowi ( gadala po wszystkich że ja wypiekam bulki na zmianie popołudniowej żeby je zabierać do domu). " Najlepsze pracownicy" zarzyczają sobie jak kiedy i z kim mają pracować. Masz być przygotowany na niespodzianki w grafiku bo ktoś nagle zamienił tobie dni. Zapomnij o wolnych sobotach popołudniowych bo komuś bardzo się chce balować a ty masz przyjść do pracy. Jeżeli w grafiku masz dzień soboty wolny to i tak zrobią przekręty i znowu pójdziesz ty, i nikogo nie obchodzi że ty też możesz mieć plany, p. Jola stoi zawsze za swoimi " najlepszymi pracownicami".
W zespole się mówi żeby żadnych działań na swoją rękę, a później jak chodzi o robotę o której nie dostałeś polecenia, że ty nic nie robisz.
Wystawia paragony za uszkodzony/zniszony towar kiedy po faktu uszkodzenia I uprzedzenia wysyłając zdjęcia towaru i pytając czy masz za to zapłacić p. Jola mówi że nie, płacić nie trzeba. Nie dopłaca pieniędzy za odrobione godziny. Po zwolnieniu od tego pracodawcy jej przydupaski mnie śledzą( gdzie i jaką pracę ja podjęłam) I jeszcze liczne sytuacji które można długo opisywać. Ostrzegam przed pracodawcą Jolantą Wiligała.