Od dłuższego czasu w firmie widoczne są problemy finansowe. Wynagrodzenia potrafią pojawiać się z opóźnieniem, a z mojej wiedzy wynika, że występują również zaległości wobec części dostawców, co budzi obawy o przyszłość przedsiębiorstwa.
Nie pomaga także sposób zarządzania firmą. Mam również wrażenie, że wspólnicy nie są świadomi, jak bardzo rozwinęło się pewne hobby prezesa. Co ciekawe, wystarczyłby jeden prosty test, aby poznać skalę.
Ostatnie zwolnienie pokazuje, jak w praktyce traktowana jest lojalność i wieloletnie zaangażowanie pracowników.
Obecnym pracownikom polecam mieć przygotowany plan B i obserwować rynek pracy. Warto rozważyć odejście na własnych warunkach, zanim decyzję podejmie za Was ktoś inny.