Cześć, co myślicie o pracy na stanowisku Specjalista ds. sprzedaży w agrotech (drony) z pensją podstawową 1000 euro plus premie i pełnym zwrotem kosztów auta? W poprzedniej ofercie wymagane było doświadczenie w sprzedaży i własny samochód, a praca w terenie to codzienność. Trzeba też znać język czeski, słowacki lub angielski. Jak naprawdę wypadał ten silny system premiowy i czy kontakt z rolnikami był wymagający?